Prawdziwy uśmiech rozprowadza kosmiczny prąd, Pranę do każdej komórki ciała. Szczęśliwy człowiek jest mniej podatny na choroby, ponieważ szczęście rzeczywiście przyciąga do ciała większą ilość uniwersalnej energii życiowej.
Nie możesz wytworzyć stali, dopóki nie rozgrzejesz żelaza do bieli w ogniu. To nie jest przeznaczone do szkody. Kłopoty i choroby mają dla nas lekcję. Nasze bolesne doświadczenia nie mają na celu zniszczenia nas, ale wypalenie naszego osadu, przyspieszenie naszego powrotu do Domu. Nikt nie pragnie naszego uwolnienia bardziej niż Bóg.
W Indiach jest historia umierającego młodzieńca, który, słysząc szloch bólu wokół siebie, zawołał: "Nie obrażajcie mnie waszymi krzykami współczucia. Kiedy wzlatuję do krainy wiecznego światła i miłości, to ja powinienem was żałować. Dla mnie choroba, łamanie kości, smutek, nieznośne bóle serca już nie istnieją. Marzę o radości, płynę w radości, oddycham radością na zawsze."
W warzywach i owocach Bóg wstawił moc leczniczą, aby pomóc w pokonywaniu chorób, lecz nawet one jednak mają tylko ograniczoną moc. Organy ciała są zasadniczo podtrzymywane przez energię Boga, a osoba, która stosuje różne metody zwiększania tej energii, będzie miała do dyspozycji większą moc uzdrawiania niż jakiekolwiek lekarstwo czy dieta.