Nie musisz czekać na coś „znaczącego”, co pojawi się w twoim życiu, abyś w końcu mógł cieszyć się tym, co robisz. Jest więcej znaczenia w radości, niż kiedykolwiek będziesz potrzebować. Syndrom „czekania na rozpoczęcie życia” jest jednym z najczęstszych złudzeń stanu nieświadomości.
Świat jest tak nieszczęśliwy, ponieważ jest nieświadomy prawdziwego Ja. Prawdziwa natura człowieka to szczęście. Szczęście jest wrodzone w prawdziwym Ja. Poszukiwanie szczęścia przez człowieka jest nieświadomym poszukiwanie jego prawdziwego Ja. Prawdziwe Ja jest niezniszczalne; dlatego, gdy człowiek je znajdzie, znajdzie szczęście, które nie kończy się.
Kwadratura koła jest etapem na drodze do nieświadomości, punktem przejścia prowadzącym do celu, który jeszcze nie został sformułowany poza tym. Jest to jedna z tych ścieżek do centrum.
Kriya Yoga obejmuje techniki, które są całkowicie naukowe, każdy krok oparty na eksperymentalnej realizacji. Joga i nauka są nierozłączne, tak jak religia i nauka są niezbędnymi uzupełnieniami. Naukowiec stawia zadanie kontrolowania sił fizycznych, podczas gdy jogin zajmuje się siłami mentalnymi. Naukowiec to nieświadomy jogin, którego umysł działa na zewnętrznych torach. Joga to dokładna nauka oparta na niezmiennych prawach natury.
W produktach nieświadomości odkrywamy symbole mandali, czyli figury okrągłe i czwórkowe, które wyrażają całość, a kiedy chcemy wyrazić całość, używamy właśnie takich figur.
Tylko przez psyche możemy ustalić, że Bóg działa na nas, ale nie jesteśmy w stanie rozróżnić, czy te działania pochodzą od Boga, czy z nieświadomości. Nie możemy stwierdzić, czy Bóg i nieświadomość są dwoma różnymi bytami. Oba są pogranicznymi pojęciami dla transcendentalnych treści. Jednak empirycznie można ustalić, z wystarczającym stopniem prawdopodobieństwa, że w nieświadomości istnieje archetyp całości.
Nieświadomość człowieka... zawiera wszystkie wzorce życia i zachowań odziedziczone po przodkach, dzięki czemu każde ludzkie dziecko, przed świadomością, posiada potencjalny system przystosowanego funkcjonowania psychicznego.
Nadchodzi czas, kiedy medytacja wzbudza nieświadomy umysł i wydobywa ukryte wrażenia. Przyspiesza metodę analizowania, zrozumienia i badania nieświadomości.
Największym grzechem jest być nieświadomym.
Nieświadomość jest jedynym dostępnym źródłem doświadczenia religijnego. Z pewnością nie oznacza to, że to, co nazywamy nieświadomością, jest identyczne z Bogiem lub zajmuje jego miejsce. Jest to po prostu medium, z którego wydaje się płynąć doświadczenie religijne. Co do dalszej przyczyny takiego doświadczenia, odpowiedź na to leży poza zakresem ludzkiej wiedzy.
Skieruję swoją uwagę na jednostkę, aby uczynić ją silną, by nauczyć ją, że sama jest boska, i wzywam ludzi do uświadomienia sobie tej boskości w sobie. To naprawdę jest ideał – świadomy lub nieświadomy – każdej religii.
Pewnego wieczoru, po tym jak razem z moim bratem uczniem przeszliśmy trzydzieści mil w górach, zatrzymaliśmy się, by odpocząć dwie mile za Kedarnath. Byłem bardzo zmęczony i szybko zasnąłem, ale mój sen był niespokojny z powodu skrajnego zmęczenia. Było zimno, a ja nie miałem koca, by się okryć, więc owinąłem ręce wokół szyi, by się ogrzać. Rzadko śnię. Śniłem tylko trzy lub cztery razy w życiu, a wszystkie moje sny się spełniły. Tamtej nocy śniłem, że diabeł dusił moje gardło silnymi rękami. Czułem, jakbym się dusił. Kiedy mój brat uczeń zauważył, że zmienił się rytm mojego oddechu i zdał sobie sprawę, że czuję duży dyskomfort, przyszedł do mnie i obudził mnie. Powiedziałem: Ktoś dusi moje gardło! A potem powiedział mi, że to moje własne ręce duszą moje gardło. To, co nazywasz diabłem, jest częścią ciebie. Mit o diable i o złu jest narzucany nam przez naszą ignorancję. Ludzki umysł jest wielkim cudem i magikiem. Może przyjąć formę zarówno diabła, jak i boskiej istoty, kiedy tylko zechce. Może być wielkim wrogiem lub wielkim przyjacielem, tworząc dla nas piekło lub niebo. W nieświadomym umyśle ukrytych jest wiele tendencji, które muszą zostać odkryte, stawione czoła i przezwyciężone, zanim ktoś podejmie decyzję o podążaniu ścieżką oświecenia.
Kiedy zmysły są dobrze kontrolowane i wycofane z kontaktu z obiektami świata, wówczas percepcje zmysłowe nie tworzą już obrazów w umyśle. Umysł jest wtedy trenowany w skupieniu. Kiedy umysł już nie przywołuje wzorców myślowych z nieświadomości, zrównoważony stan umysłu prowadzi do wyższego stanu świadomości. Doskonały stan spokoju ustanowiony w sattwie jest najwyższym stanem oświecenia. Praktyka medytacji i nieprzywiązania to dwie główne zasady. Bardzo silne przekonanie jest niezbędne do ustanowienia określonej filozofii życia.
Szczęście to stan, którego nie jesteś świadomy. W momencie, gdy jesteś świadomy, że jesteś szczęśliwy, przestajesz być szczęśliwy.
Analiza snów stoi lub upada na [hipotezie nieświadomości]. Bez niej sen wydaje się być tylko kaprysem natury, bezsensownym konglomeratem fragmentów pamięci, które pozostały po wydarzeniach dnia.
Uważna czujność i obserwacja prowadzą ucznia do badania nadchodzących myśli z nieświadomego umysłu. Jogini przypominają sobie wszystkie swoje samskary, obserwują je, badają, a nawet wybierają i odrzucają je w zależności od potrzeby. Wzorce myślowe, które są niepokojące, są odrzucane przez joginów, a te, które są pomocne, są wzmacniane. Głębokie badanie tych trzech stanów — przebudzenia, śnienia i spania — ujawnia, że dzięki pomocy i praktyce joga nidry można przejść poza wszystkie poziomy nieświadomości.
Nasza nieświadomość jest kluczem do naszych dążeń życiowych.
Medytacja to alchemia przemiany. Nieświadomości w świadomość. Daje ci ogromną moc, znacznie większą niż gniew, chciwość i pożądanie.
Większość zła na świecie wynika z faktu, że ludzie są ogólnie beznadziejnie nieświadomi.
Anioł personifikuje coś nowego powstającego z głębokiej nieświadomości.
Każdy niesie cień, a im mniej jest on uosobiony w świadomym życiu jednostki, tym czarniejszy i gęstszy jest. W każdym przypadku tworzy on nieświadomy haczyk, który pokrzyżuje nasze najlepiej zamierzone intencje.
Coraz częściej próbujemy dostosować się do życia za pomocą zewnętrznych gadżetów i próbujemy rozwiązać nasze problemy świadomym myśleniem, a nie nieświadomą „wiedzą jak”. Jest to o wiele mniej korzystne, niż lubimy przypuszczać.
Jeśli ma nastąpić zjednoczenie przeciwieństw, takich jak duch i materia, świadome i nieświadome, jasne i ciemne, to wydarzy się to w trzeciej rzeczy, która nie stanowi kompromisu, ale coś nowego.
Najlepszym wskaźnikiem twojego poziomu świadomości jest to, jak radzisz sobie z wyzwaniami życia, gdy one nadchodzą. Przez te wyzwania osoba już nieświadoma staje się jeszcze bardziej nieświadoma, a osoba świadoma staje się jeszcze bardziej świadoma. Możesz wykorzystać wyzwanie, aby cię obudzić, lub możesz pozwolić, aby wciągnęło cię ono w jeszcze głębszy sen. Sen o zwykłej nieświadomości zamienia się wtedy w koszmar.
Różnica między „naturalnym” procesem indywidualizacji, który przebiega nieświadomie, a tym, który jest świadomie realizowany, jest ogromna. W pierwszym przypadku świadomość nigdzie nie ingeruje; koniec pozostaje tak ciemny jak początek. W drugim przypadku tyle ciemności wychodzi na jaw, że osobowość zostaje przeniknięta światłem, a świadomość zyskuje na zakresie i wglądzie. Spotkanie między świadomością a nieświadomością musi zapewnić, że światło, które świeci w ciemności, nie tylko zostanie zrozumiane przez ciemność, ale i ją zrozumie.