Miłość nie jest wybiórcza, pragnienie jest wybiórcze. W miłości nie ma obcych. Kiedy centrum egoizmu już nie istnieje, wszelkie pragnienia przyjemności i lęk przed bólem znikają; nie ma już zainteresowania poszukiwaniem szczęścia; poza szczęściem znajduje się czysta intensywność, niewyczerpana energia, ekstaza dawania z wiecznego źródła.
Między brzegami przyjemności i bólu płynie rzeka życia. Jeśli spędzisz zbyt dużo czasu na którymkolwiek z brzegów, przegapisz życie.
Cokolwiek przychodzi, to wola Boga, czy to przyjemność, czy ból, miej cierpliwość i przyjmij to jako wolę Pana.
Kto chodzi w towarzystwie głupców, cierpi dużo. Towarzystwo głupców, jak z wrogiem, jest zawsze bolesne. Towarzystwo mądrych to przyjemność, jak spotkanie z krewnymi.
Życie to współistnienie wszystkich przeciwnych wartości. Radość i smutek, przyjemność i ból, w górę i w dół, gorąco i zimno, tu i tam, światło i ciemność, narodziny i śmierć. Całe doświadczenie jest kontrastem, a jedno byłoby bez sensu bez drugiego.
Pan ma różne imiona zgodnie ze swoimi różnymi czynami. Na przykład, Jego imię to Madhusudana, ponieważ zabił demona o imieniu Madhu; Jego imię to Govinda, ponieważ sprawia przyjemność krowom i zmysłom.
Rzeczy mogą dawać przyjemność umysłowi i zmysłom, ale tylko miłość może dawać przyjemność sercu. A ostatecznie to jest to, czego szukamy.
Przyjemność kochanka tkwi w przyjemności ukochanej osoby. Kochanek jest usatysfakcjonowany, gdy ukochany jest nakarmiony. Kochanek jest próżny, gdy ukochany jest ozdobiony.
Dla przyjemności Pana, Jego wyznawcy wzywają Go po Jego Świętym Imieniu, aby oddać Mu służbę, a nie zaspokoić swoje własne pragnienia.
Natura nie jest ani przyjemna, ani bolesna. Jest czystą inteligencją i pięknem. Ból i przyjemność są w umyśle.
Paravastha to stan prawdziwego „Ja”. Poza wszelką przyjemnością i bólem jest to stan najwyższego błogostanu.
Bóg objawił mi, że tylko Param-atman, którego Wedy opisują jako Czystą Duszę, jest niezmienny jak góra Sumeru, wolny od przywiązań i poza bólem i przyjemnością. Jest wiele zamieszania w tym świecie Jego mocy. Nie można powiedzieć, że "to" przyjdzie po "tamtym" lub "to" wyprodukuje "tamto".
Jak wspaniałą rzeczą jest zrozumienie! Jest bezcenne. Żaden człowiek nie może dać większej przyjemności swojemu bliźniemu niż przez zrozumienie go.
Idea nagrody i kary wynika również z tego prawa. Cokolwiek zasiejemy, musimy to zebrać. Nie może być inaczej. [...] Jeśli ktoś spędzi całe swoje życie na złym myśleniu i grzechu, to bezcelowe jest szukać szczęścia w życiu pozagrobowym; ponieważ nasze życie pozagrobowe nie jest kwestią przypadku, lecz wynika z reakcji na nasze obecne działania. [...] Powinniśmy jednak nigdy nie zapominać, że wszystkie te idee nagrody i kary istnieją w obrębie względności lub ograniczenia. Żadna dusza nie może być potępiona wiecznie przez swoje skończone złe czyny; bo przyczyna i skutek zawsze muszą być równe. Zatem nasz zdrowy rozsądek podpowiada, że teoria wiecznego potępienia i wiecznego nieba jest niemożliwa i nielogiczna, ponieważ żadna skończona akcja nie może stworzyć nieskończonego rezultatu. Zatem według Wedanty celem ludzkości nie jest ani doczesna przyjemność, ani ból, lecz Mukti, czyli absolutna wolność; a każda dusza świadomie lub nieświadomie zmierza w kierunku tego celu przez różne doświadczenia życia i śmierci.
Życie pozagrobowe nie świeci przed tymi, którzy nie mają zdolności rozróżniania i którzy łatwo dają się ponieść czarowi ulotnych rzeczy. Tak jak dzieci kuszone są zabawkami, tak oni kuszeni są przyjemnością, władzą, nazwiskiem i sławą. Dla nich te wydają się jedynymi rzeczywistościami. Będąc przywiązani do rzeczy przemijających, wielokrotnie podlegają panowaniu śmierci. Jest jedna część nas, która musi umrzeć; jest inna część, która nigdy nie umiera. Kiedy człowiek może zidentyfikować się ze swoją nieśmiertelną naturą, która jest zjednoczona z Bogiem, wtedy pokonuje śmierć.
Zaczynamy każdy akt wyboru i unikania od przyjemności, a do przyjemności wracamy, używając naszego doświadczenia przyjemności jako kryterium każdej rzeczy dobrej.
Przyjemność jest początkiem i końcem szczęśliwego życia. Epikur nauczał: Przyjemność, definiowana jako wolność od bólu, jest najwyższym dobrem.
Nic nie będzie w stanie nas powstrzymać, jeśli będziemy pragnąć i szukać tylko Boga, a w niczym innym nie będziemy czerpać przyjemności.
W obliczu dzisiejszych problemów i rozczarowań wielu ludzi będzie próbować uciekać od swojej odpowiedzialności. Ucieczka w egoizm, ucieczka w przyjemności seksualne, ucieczka w narkotyki, ucieczka w przemoc, ucieczka w obojętność i cyniczne postawy. Proponuję wam opcję miłości, która jest przeciwnym biegunem ucieczki.
Medytowanie przez krótki czas jest jak tankowanie paliwa, które utrzymuje ciało i umysł w funkcjonowaniu przez cały dzień, przez dobro i zło, przyjemność i ból.
Naucz się rozpoznawać fałszywe monety, które mogą kupić ci tylko chwilową przyjemność, ale potem będą cię ciągnąć przez dni.
Wielkim niebezpieczeństwem dla życia rodzinnego, wśród każdej społeczności, której idolami są przyjemność, wygoda i niezależność, jest fakt, że ludzie zamykają swoje serca i stają się egoistami.
Między brzegami bólu i przyjemności płynie rzeka życia. To tylko wtedy, gdy umysł odmawia płynięcia z życiem i utknie na brzegach, staje się to problemem.
Żyj z tym. Żyjesz z przyjemnością, prawda? Dlaczego nie żyjesz z cierpieniem w pełni? Czy możesz żyć z nim w sensie, by nie uciekać od niego? Co się dzieje? Obserwuj. Umysł jest bardzo jasny, ostry. Staje wobec faktu. To samo cierpienie, przekształcone w pasję, jest ogromne. Z tego powstaje umysł, który nigdy nie może zostać zraniony. Koniec. To jest sekret.
Każda przyjemność uzyskana w sposób inny niż kontrola umysłu osłabia ciało.