Człowiek z pewnością nie jest twórczy, ale jego kreatywność nie powinna dotyczyć Boga. Jego kreatywność powinna dotyczyć tworzenia lepszego świata, lepszego społeczeństwa, lepszej literatury, lepszej poezji, lepszych obrazów, lepszych rzeźb, lepszych ludzi.
Głupiec nie wie nic o Bogu; nigdy nie spotyka nic boskiego. Pozostaje częścią głupiej zbiorowości. Pamiętaj, społeczeństwo, zbiorowość nie ma duszy; dusza należy do jednostki. Dlatego ci, którzy należą do zbiorowości, niszczą wszelką możliwość bycia duszami.
Każde dziecko rodzi się z ogromną miłością do siebie. To społeczeństwo niszczy tę miłość, to religia niszczy tę miłość – ponieważ jeśli dziecko będzie rosło w kochaniu siebie, kto będzie kochał Jezusa Chrystusa? Kto będzie kochał prezydenta, Ronalda Reagana? Kto będzie kochał rodziców?