Nic nie zawodzi tak jak sukces - ponieważ samo narzucone zadanie naszej społeczeństwa i wszystkich jego członków jest sprzecznością: zmuszać rzeczy do zdarzeń, które są akceptowalne tylko wtedy, gdy dzieją się bez siły.
Oświecenie pozostaje niezrealizowane, dopóki jest traktowane jako konkretny stan do osiągnięcia, dla którego istnieją standardy sukcesu.
Myśleliśmy o życiu na zasadzie analogii do podróży, pielgrzymki, która miała poważny cel na końcu, a celem było dotarcie do tego końca, sukcesu lub czegokolwiek innego, może nieba po śmierci. Ale przez cały czas nie rozumieliśmy sedna sprawy. To było coś muzycznego i mieliśmy śpiewać lub tańczyć, podczas gdy muzyka była grana.