Ten, kto ma wiarę w boskość, nie ma się czego bać.
Kiedy człowiek ma wiarę, osiągnął wszystko.
Wiara nie interweniuje po to, by znosić autonomię rozumu ani zmniejszać zakres jego działania, ale wyłącznie po to, by doprowadzić człowieka do zrozumienia, że w tych wydarzeniach działa Bóg Izraela.
Różaniec mistycznie przenosi nas na stronę Maryi, która jest zajęta czuwaniem nad ludzkim wzrostem Chrystusa w domu Nazaretu. Dzięki temu może nas formować i kształtować z taką samą troską, aż Chrystus zostanie „całkowicie uformowany” w nas... Dlaczego nie mielibyśmy raz jeszcze sięgnąć po Różaniec, z tą samą wiarą, co ci, którzy byli przed nami?
Ludzie zrobią wszystko, bez względu na to, jak absurdalne, byle tylko uniknąć stawienia czoła własnej duszy. Będą praktykować indyjskie jogi i wszystkie jej ćwiczenia, przestrzegać surowego reżimu dietetycznego, uczyć się literatury całego świata – wszystko po to, byle tylko nie musieć zmierzyć się z samymi sobą i nie wierzyć ani przez chwilę, że coś użytecznego mogłoby wyjść z ich własnych dusz.
Moja niewzruszona wiara w ahimsę oznacza ustępowanie mniejszościom, gdy są naprawdę słabe.
„Ja” zrzuca iluzję „Ja” i mimo to pozostaje „Ja”. Taki jest paradoks samorealizacji. Urealnieni nie widzą w tym żadnego paradoksu. Weź pod uwagę przypadek czciciela. Zbliża się do Boga i modli się, aby zostać wchłoniętym przez Niego. Następnie oddaje się w wierze i koncentracji. A co zostaje potem? W miejsce pierwotnego „Ja” oddanie siebie zostawia resztkę Boga, w której „Ja” zostaje utracone. To najwyższa forma oddania lub poddania się i szczyt detachmentu.
Niezmienne zobowiązanie wobec jakiejkolwiek religii to nie tylko intelektualne samobójstwo; to pozytywna niewiara, ponieważ zamyka umysł na nową wizję świata. Wiara to przede wszystkim otwartość - akt zaufania wobec nieznanego.
Pozwól, że zwrócę twoją uwagę na jedną rzecz, którą niestety zawsze zapominamy: to jest - "O człowieku, miej wiarę w siebie."
Jeśli masz wystarczającą wiarę, możesz zrezygnować z pieniędzy i dóbr materialnych. Bóg da ci wszystko, czego potrzebujesz do duchowego rozwoju.
Zbadajcie samych siebie, czy trwacie w wierze; sprawdźcie siebie. Czyż nie dostrzegacie, że Jezus Chrystus jest w was - chyba że nie przeszliście próby?
Rzeczy niebieskie nie mogą być osiągnięte przez wytrwałość; są one łaską Bożą. Otworzyć się na nie i zaufać im, to sposób, w jaki przekonanie przekształca się w wiarę. Nie możemy zapłacić za nie w żadnej formie, w żaden sposób, przez naszą dobroć, przez naszą pobożność, przez nasze wielkie cechy, zasługi czy cnoty; nic. To dar, a wszystko, co możemy zrobić, to go przyjąć.
Musimy być prowadzeni wiarą. Jeśli będziemy prowadzeni strachem, zamkniemy siebie i naszą ekspansję.
Wiara to zaufanie sobie w wodzie. Kiedy pływasz, nie łapiesz wody, ponieważ jeśli to zrobisz, zatoniesz i utoniesz. Zamiast tego, relaksujesz się i unosisz na wodzie.
Owoc wiary to miłość
Czystość, niekrzywdzenie, przebaczenie nawet największemu wrogowi, prawda, wiara w Pana, to wszystko różne Writti. Nie bój się, jeśli nie jesteś doskonały we wszystkich z nich; pracuj, one przyjdą. Ten, kto porzucił wszelkie przywiązanie, wszelki strach i gniew, kto całym sercem oddał się Panu, kto schronił się w Panu, którego serce zostało oczyszczone, z jakąkolwiek prośbą zwróci się do Pana, On mu to da. Dlatego czcij Go przez wiedzę, miłość lub wyrzeczenie.
Kiedy człowiek idzie z wiarą w Boga, może dostrzec obecność łaski guru w sobie.
Innymi słowy, osoba, która jest fanatyczna w sprawach religii i trzyma się pewnych idei na temat natury Boga i wszechświata, staje się osobą, która w ogóle nie ma wiary.
Życie staje się pełne sensu, a wszystkie działania mają cel tylko na podstawie wiary w trwałą rzeczywistość.
Porzuć wszelkie formy papugowania. Zacznij praktykować to, co naprawdę uważasz za prawdziwe i sprawiedliwe. Nie rób pokazów swojej wiary i przekonań. Nie musisz rezygnować ze swojej religii, ale z porzucenia samej łuski rytuałów i ceremonii. Aby dotrzeć do fundamentalnego jądra Prawdy leżącego u podstaw wszystkich religii, wyjdź poza religię.
Absolutna, niekwestionowana wiara w Boga jest największą metodą natychmiastowego uzdrowienia. Nieustanne dążenie do wzbudzenia tej wiary jest najwyższym i najbardziej satysfakcjonującym obowiązkiem człowieka.
Panie, spraw, abym był narzędziem Twojego pokoju. Gdzie jest nienawiść, niech zasieję miłość, Gdzie jest rana, przebaczenie; Gdzie jest wątpliwość, wiara; Gdzie jest rozpacz, nadzieja; Gdzie jest ciemność, światło; A gdzie jest smutek, radość. O Boski Mistrzu, spraw, abym nie tyle szukał pocieszenia, ile pocieszał, Nie tyle byłem zrozumiany, ile rozumiał, Nie tyle byłem kochany, ile kochał.
W odpowiednio zorganizowanych grupach nie wymaga się wiary; wymagane jest po prostu trochę zaufania, i to tylko na chwilę, bo im szybciej człowiek zacznie weryfikować wszystko, co słyszy, tym lepiej dla niego.
Smutek patrzy wstecz, zmartwienia patrzą dookoła, wiara patrzy w górę.
Umysł, który jest teraz zamglony przez iluzje wrodzonej ciemności życia, jest jak matowe lustro, ale kiedy zostanie wypolerowane, na pewno stanie się jak czyste lustro, odbijające istotną naturę zjawisk i prawdziwy aspekt rzeczywistości. Obudź głęboką wiarę i pilnie poleruj swoje lustro dniem i nocą. Jak powinieneś to zrobić? Tylko przez recytowanie Nam-myoho-renge-kyo