Jeśli pozwolimy, aby nasz umysł nami rządził, zostaniemy pokonani. Umysł sprawia, że jesteśmy leniwi, niezadowoleni i nieuważni. Używając naszej inteligencji, musimy walczyć z tym lenistwem z entuzjazmem.
Nic duchowego nie może być naprawdę zrozumiane w prawdzie bez łaski Pana. Nie możemy uchwycić Krishny za pomocą naszej inteligencji, pamięci ani żadnych naszych materialnych talentów czy atrybutów. Używamy wszystkich tych rzeczy w Jego służbie.
Możemy siedzieć na zajęciach i słuchać bardzo ładnej teoretycznej filozofii, możemy mieć wielką wiarę w naszą inteligencję. To jest bardzo dobre i ważne. Jednak faktycznie, jeśli ta filozoficzna wiara nie wywołuje w sercu entuzjazmu do służby Panu, to jest to jak pusta dekoracja.
Pewne sytuacje są niezwykle bolesne, a nasza inteligencja nie może pojąć, jak może to być błogosławieństwem od Pana. W takich chwilach możemy spróbować pokornie złożyć modlitwę: O Boże, proszę, daj mi siłę, by widzieć tę sytuację jako Twoje miłosierdzie, choć moja inteligencja nie potrafi tego zobaczyć. W ten sposób możemy dotknąć dotąd ukrytej łaski Pana i rozwinąć wdzięczność za wszystkie niewyobrażalne sytuacje, które Bóg aranżuje w naszym życiu.