Mówi się o Panu Buddzie, że pokazał ludziom miłość i współczucie, widząc jak cała ludzkość idzie do piekła z powodu zabijania zwierząt. Dlatego pojawił się, by nauczać ahimsy, nieprzemocy, mając współczucie dla zwierząt i ludzi. W religii chrześcijańskiej także jasno stwierdzono: 'Nie zabijaj'. Tak więc wszędzie zabijanie zwierząt jest ograniczone. W żadnej religii nie jest dozwolone niepotrzebne zabijanie zwierząt. Ale nikt się tym nie martwi. Proces zabijania rośnie, a reakcje także. Co dziesięć lat pojawia się wojna. To są reakcje.
Jeśli nie widzisz swojej natury, nie powinieneś krytykować dobroci innych. Oszukiwanie siebie nie daje żadnej korzyści. Dobre i złe są wyraźnie odróżnialne. Przyczyna i skutek są jasne. Ale głupcy nie wierzą i wpadają prosto do piekła wiecznej ciemności, nawet o tym nie wiedząc. Tym, co ich powstrzymuje od wiary, jest ciężar ich karmy. Są jak ślepi ludzie, którzy nie wierzą, że istnieje coś takiego jak światło. Nawet jeśli im to wyjaśnisz, nadal nie będą wierzyć, ponieważ są ślepi. Jak mogą rozróżnić światło?
Gdyby piekło było możliwe, byłoby najkrótszą drogą do najwyższego nieba. Albowiem prawdziwie Bóg kocha.
To twoje przywiązanie tworzy piekło.
Inni popełniają wszelkiego rodzaju złe czyny, twierdząc, że karma nie istnieje. Błędnie utrzymują, że skoro wszystko jest puste, popełnianie zła nie jest złe. Tacy ludzie wpadają do piekła nieskończonej ciemności, bez nadziei na wyzwolenie. Mądrzy nie mają takiego przekonania.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ponieważ nie mogą zabić duszy. Raczej bójcie się Tego, który może zniszczyć zarówno duszę, jak i ciało w piekle. — Mateusz 10:28
Niebo i Piekło to wymysł nieświadomych umysłów.
Większość z nas jest przekonana, że jesteśmy naszymi ego, czyli tym, kim myślimy, że jesteśmy. Ego jest częścią naszej inkarnacji. Umiera z ciałem, dlatego tak boimy się śmierci. Śmierć przeraża to, kim myślisz, że jesteś, szczególnie jeśli myślisz, że jesteś tym ciałem.
Ci, którzy nazywają mnie Bogiem, upadną w głęboką studnię piekła. Uważaj mnie za jednego z Jego sług i nie miej co do tego żadnych wątpliwości. Jestem sługą Najwyższego Bytu i przyszedłem, by zobaczyć cudowną dramę życia.
Bóg nie jest sprawiedliwością. Sprawiedliwość jest w jego naturze, ale miłość dominuje. Ludzie przywiązują taką wagę do działań i ich rezultatów. Nie wiedzą, że ponad działaniem i rezultatem istnieje prawo, które może pochłonąć ogień piekielny, które może dominować nawet jeśli cały świat tonie w powodzi zniszczenia; nie wiedzą, że siła miłości jest większa niż jakakolwiek inna.
Tybetański Lama powiedział do mnie: „Najlepsze miejsce, Ram Dass, to połowa drogi między nadzieją a beznadzieją”. Więc mogę napisać scenariusz na XXI wiek w dowolnym kierunku. Jeden z nich to, że wszystko idzie do piekła i że to naprawdę ciemna era.
Chociaż działalność oddanego i przewinienia pseudo-oddanych wydają się podobne, istnieje niebo i piekło różnicy – jak mleko i wodny roztwór wapna.
Wiara to to, co zostaje, gdy wszystkie twoje przekonania zostały zniszczone.
Niebo i piekło to twory pragnienia.
Jeśli w tym piekle świata można wprowadzić choćby na jeden dzień trochę radości i pokoju do serca jednej osoby, to tylko to jest prawdziwe; tego nauczyłem się po całym życiu cierpień; wszystko inne to tylko marzenia.
Pewnego wieczoru, po tym jak razem z moim bratem uczniem przeszliśmy trzydzieści mil w górach, zatrzymaliśmy się, by odpocząć dwie mile za Kedarnath. Byłem bardzo zmęczony i szybko zasnąłem, ale mój sen był niespokojny z powodu skrajnego zmęczenia. Było zimno, a ja nie miałem koca, by się okryć, więc owinąłem ręce wokół szyi, by się ogrzać. Rzadko śnię. Śniłem tylko trzy lub cztery razy w życiu, a wszystkie moje sny się spełniły. Tamtej nocy śniłem, że diabeł dusił moje gardło silnymi rękami. Czułem, jakbym się dusił. Kiedy mój brat uczeń zauważył, że zmienił się rytm mojego oddechu i zdał sobie sprawę, że czuję duży dyskomfort, przyszedł do mnie i obudził mnie. Powiedziałem: Ktoś dusi moje gardło! A potem powiedział mi, że to moje własne ręce duszą moje gardło. To, co nazywasz diabłem, jest częścią ciebie. Mit o diable i o złu jest narzucany nam przez naszą ignorancję. Ludzki umysł jest wielkim cudem i magikiem. Może przyjąć formę zarówno diabła, jak i boskiej istoty, kiedy tylko zechce. Może być wielkim wrogiem lub wielkim przyjacielem, tworząc dla nas piekło lub niebo. W nieświadomym umyśle ukrytych jest wiele tendencji, które muszą zostać odkryte, stawione czoła i przezwyciężone, zanim ktoś podejmie decyzję o podążaniu ścieżką oświecenia.
Mówi się, że żadne drzewo nie urośnie do nieba, jeśli jego korzenie nie sięgną piekła.
Piekło to nie kara, to trening.
Kościoły pozostawiły mnie zimnym, ale pomyślałem, że musi być Bóg. Pamiętam, jak wyszedłem, to było w Charleston, Południowa Karolina, a moim pragnieniem wtedy było zostać dramaturgiem, studiowałem teatr, wyszedłem pewnej nocy, późno w nocy, i zapytałem: "Czym może być Bóg, jeśli Bóg istnieje?" Nie byłem pewien, czy Bóg istnieje, ale jeśli istnieje, to czym musi być? Cóż, nie może być sędzią, który siedzi tam na górze i czeka, aż popełnimy błąd, żeby wrzucić nas do piekła. Musi być coś więcej niż to.
Pracujcie, dzieci moje, pracujcie całym sercem i duszą! To jest najważniejsze. Nie przejmujcie się owocami pracy. Co jeśli pójdziecie do piekła, pracując dla innych? To warte więcej niż zdobycie nieba, szukając własnego zbawienia... Sri Ramakrishna przyszedł i oddał swoje życie dla świata. Ja także poświęcę swoje życie.
Pożądanie, chciwość, gniew, przywiązanie – to wszystko drogi do piekła.
Biegnij, moja droga, przed wszystkim, co nie wzmocni twoich cennych, rozwijających się skrzydeł. Biegnij jak szalona, moja droga, przed każdym, kto mógłby wbić ostry nóż w świętą, delikatną wizję twojego pięknego serca.
Poznałem dobro i zło, grzech i cnotę, prawdę i fałsz; osądzałem i byłem osądzany; przeszedłem przez narodziny i śmierć, radość i smutek, niebo i piekło; A na końcu zdałem sobie sprawę, że JESTEM we wszystkim, a wszystko jest we mnie.
O Allah, nie czciłem cię z powodu pożądania nieba ani lęku przed piekłem. Czcziłem cię, ponieważ zasługujesz na uwielbienie.
Człowiek rodzi się samotnie i umiera samotnie, a doświadczając dobrych i złych konsekwencji swojej karmy, idzie sam do piekła lub najwyższego miejsca.