Kiedy stajemy w obliczu zmienności życia, nasz umysł pozostaje niewzruszony, wolny od smutku, nieskalany, bezpieczny; to jest największe dobro.
To, co wiem, jest jak liście na tym drzewie; to, czego uczę, jest tylko małą częścią. Ale oferuję to wszystkim z otwartą ręką. Czego nie uczę? Czegokolwiek, co jest fascynujące do dyskusji, dzieli ludzi przeciwko sobie, ale nie ma to wpływu na zakończenie cierpienia. Czego uczę? Tylko tego, co jest konieczne, aby zabrać cię na drugą stronę.
Koniec pragnień to koniec smutku.
Bądź szybki w czynieniu dobra. Jeśli będziesz powolny, umysł, cieszący się ze psot, cię dogoni. Zawracaj od psot. Znowu i znowu zawracaj. Zanim przyjdzie smutek. Skieruj swoje serce na czynienie dobra. Rób to wciąż na nowo, a napełni cię radość. Głupiec jest szczęśliwy, dopóki jego psoty nie obrócą się przeciwko niemu. A dobry człowiek może cierpieć, zanim jego dobroć zakwitnie. Nie lekceważ swoich niedoskonałości, mówiąc: „Co mi do tego?” Dzbanek napełnia się kropla po kropli.