Żyj na świecie, jakby tylko Bóg i twoja dusza były w nim; wtedy twoje serce nigdy nie będzie uwięzione przez żadne ziemskie rzeczy.
Dusza, która podróżuje do Boga, ale nie zrzuca swoich trosk i nie ucisza swoich apetytów, jest jak ktoś, kto ciągnie wóz z ziemią pod górę.
Dusza tej, która służy Bogu, zawsze pływa w radości, zawsze świętuje, zawsze jest w swoim pałacu radości, zawsze śpiewa z nowym zapałem i nową przyjemnością nową pieśń radości i miłości.
Kto uczy duszę, jeśli nie Bóg?
Nigdy nie rezygnuj z modlitwy, a jeśli napotkasz suchość i trudności, wytrwaj w niej właśnie z tego powodu. Bóg często pragnie zobaczyć, jaką miłość ma twoja dusza, a miłość nie jest sprawdzana przez łatwość i zadowolenie.
Bóg prowadzi każdą duszę oddzielną drogą.
Żyj w wierze i nadziei, choćby było ciemno, bo w tej ciemności Bóg chroni duszę. Zrzuć swój niepokój na Boga, bo jesteś Jego, a On nie zapomni o Tobie. Nie myśl, że Cię zostawi, bo byłoby to potraktowanie Go niesprawiedliwie.
Kontemplacja to nic innego jak tajemnicze, spokojne i pełne miłości napełnienie Boga, które, jeśli zostanie przyjęte, rozpali duszę ogniem Ducha miłości.
Miłość nie polega na odczuwaniu wielkich rzeczy, lecz na wielkiej obojętności i cierpieniu dla Ukochanego. Dusza, która jest przywiązana do czegokolwiek, nieważne, ile dobra jest w tym, nie osiągnie wolności Boskiego zjednoczenia. Bo czy jest to mocna lina, czy cienka i delikatna nić, która trzyma ptaka, to nie ma znaczenia, jeśli naprawdę go trzyma; bo dopóki lina nie zostanie zerwana, ptak nie może latać.
Niech moja dusza żyje, jakby była oddzielona od ciała.
Wszystkie moce duszy i ciała, pamięć, rozum, wola, wewnętrzne i zewnętrzne zmysły, pragnienia ducha i zmysłów, wszystko działa w miłości i przez miłość.
Dusza, która chodzi w miłości, nie męczy innych i nie męczy się.