Wiara jest w duszy. Wiara to myśl. Wiara jest tak bogata. Wiara daje mi moje duchowe ja.
Dusza nie podlega rządom czasu i przestrzeni. Dusza jest nieskończona. Łączy się z Jednym w nieskończoności.
Jeśli się boisz, będziesz tylko dalej tworzyć ten strach. Jeśli chcesz to zmienić, zmień to z poziomu swojej duszy.
Praktyki duchowe pomagają nam przejść od identyfikowania się z ego do identyfikowania się z duszą. Starzenie się robi to samo. Naturalnie duchowi ludzie stają się.
Kiedy wszedłem w duszę i krainę duszy, połączyłem się ze swoją duszą i moim ego, a moje życie jest barwione przez moją duszę - ludzie mogą identyfikować się ze swoim ego, które jest tym, kim myśleli, że są. Dusza, która jest tym, kim naprawdę są, jeśli zdecydują się na przejście do duszy, wtedy żyją w oceanie miłości.
Dusze kochają. To jest to, co robią dusze. Egos nie, ale dusze tak. Stań się duszą, rozejrzyj się, a będziesz zaskoczony – wszystkie istoty wokół ciebie to dusze. Stań się jedną, zobacz jedną. Kiedy wiele osób ma to połączenie serca, wtedy dowiemy się, że jesteśmy wszyscy jednością, my, ludzie na całym świecie. Będziemy jednością. Jedna miłość. I nie zapominaj o zwierzętach, drzewach, chmurach i galaktykach - to wszystko jest jedno. To jedna energia.
Jestem zakorzeniony w duszy... i patrzę wokół, a wszystko jest miłością.
Ego starzeje się... Dusza ewoluuje... a dla Świadomości nic się nie wydarzyło!
Za nauczonymi zachowaniami i dziwnymi dziwactwami każdego kryje się dusza, gotowa na kontakt, jeśli tylko zostanie wyciągnięta przez pęknięcie w ego.
Dusze kochają. To właśnie dusze robią. Ega nie, ale dusze tak. Stań się duszą, rozejrzyj się, a zdziwisz się – wszyscy wokół ciebie to dusze. Bądź jedną, zobacz jedną.
Dusza nie jest częścią inkarnacji. Wchodzi w inkarnację. I dusza nie boi się śmierci, ponieważ robiła to już wiele razy.
Jeśli chcesz być otoczony duszami, zidentyfikuj się ze swoją duszą. Trzeba być jednym, żeby poznać drugiego!
Wejście w stan Świadomości Duszy to powrót do domu.
Kiedy praktykujemy umieranie, uczymy się identyfikować mniej z Ego, a bardziej z Duszą.
Muszę kochać dusze ludzi. Ponieważ nie mogę kochać każdej inkarnacji. Muszę identyfikować się ze swoją własną duszą. A potem mogę mieć taką współczucie dla tej duszy, która ma inkarnację jak George Bush. Czuję współczucie. To karma teraźniejszości. Współczucie i miłość, to wszystko.
Bóg w nas jest twoim duchowym sercem. Twoją duszą. I w tej indywidualnej duszy spoczywa Bóg — spoczywa Jedność. Wejdź w swoją duszę i przestrzeń serca, która może być Świadomością, Miłością, Współczuciem itp... i po prostu BĄDŹ swoją przestrzenią serca. BĄDŹ swoją duszą, abyś mógł KOCHAĆ bezwarunkowo.
Świadek jest zawsze tu i teraz i żyje w każdej chwili życia. Bycie świadkiem to słuchanie spokojnym sercem, oczekującą, otwartą duszą, bez przywiązania, bez opinii.
Muszę kochać dusze ludzi. Ponieważ nie mogę kochać każdej inkarnacji. Aby kochać ich dusze, muszę zidentyfikować się z własną duszą.
W głębi duszy znajduje się atman, naddusza. A ta naddusza to naprawdę miłość i współczucie, pokój, radość i mądrość.
Zagubiliśmy się w naszym Egu i zapomnieliśmy, że jedynym motywem naszej Duszy jest zjednoczenie z Ukochanym.
Ciemna noc duszy to moment, kiedy utraciłeś smak życia, ale jeszcze nie zyskałeś pełni boskości. Musimy przetrwać ten ciemny czas, okres transformacji, kiedy to, co znajome, zostało zabrane, a nowa obfitość jeszcze nie jest nasza.
A potem świadek, jeśli zejdź w świadka, ma duchową istotę. Tam, w swojej duszy, dostaniesz znacznie więcej miłości, niż kiedykolwiek dostałeś tam na zewnątrz.