Sposób, w jaki pomagasz uzdrowić świat, to zaczynasz od swojej rodziny.
Czy znamy naszych biednych ludzi? Czy znamy biednych w naszym domu, w naszej rodzinie? Może nie są głodni kawałka chleba. Może nasze dzieci, mąż, żona nie są głodni, ani nadzy, ani pozbawieni dóbr materialnych, ale czy jesteś pewny, że nie ma tam nikogo, kto czuje się niechciany, pozbawiony czułości?
Rodzina, która modli się razem, pozostaje razem, a jeśli pozostają razem, będą się nawzajem kochać, tak jak Bóg kochał każdego z nich. A dzieła miłości to zawsze dzieła pokoju.
Jeśli chcesz mieć pokój na świecie, idź do swojego domu i kochaj swoją rodzinę.