Paramahamsa Jogananda Cytaty o Śmierci
Śmierć nie jest tak straszna, jak myślisz. Przychodzi do ciebie jako uzdrowiciel. Sen to nic innego jak fałszywa śmierć. To, co dzieje się w śmierci, możemy wyobrazić sobie w śnie. Wszystkie nasze cierpienia znikają w śnie. Kiedy śmierć przychodzi, wszystkie nasze śmiertelne tortury ustają; nie mogą przekroczyć bram śmierci.
Nie polegaj na śmierci, aby uwolniła cię od twoich niedoskonałości...
Gdyby śmierć była końcem, to nie ma Boga i nie ma zrealizowanych mistrzów - to wszystko jest paczką kłamstw. Wielcy nie nakładaliby cię do stawania się lepszym, bo po co, jeśli, dobry czy zły, wszyscy zostajemy odrzuceni na końcu życia? Jaką wartość miałyby pisma? Nie byłoby żadnej sprawiedliwości, jeśli to istnienie jest wszystkim, co jest w życiu jednostki. Co z duszami, które żyły tylko kilka lat lub żyły w ślepych lub okaleczonych ciałach?
Mistrz Krija Jogi pokonuje śmierć, wyprowadzając duszę poza identyfikację z ciałem fizycznym, świadomie i według woli; a potem powraca do świadomości śmiertelnej formy. W tym procesie doświadcza ciała jako jedynie materialnego miejsca zamieszkania duszy. Może w nim pozostać tak długo, jak chce; a po tym, jak to ciało spełni swoją użyteczność, może je opuścić według woli, nie doświadczając bólu fizycznego ani psychicznego z powodu przywiązania, i wejść do swojego wszechobecnego domu w Bogu.
Nie stajemy się aniołami tylko przez narzędzie śmierci. Jeśli jesteśmy aniołami teraz, będziemy aniołami w życiu po śmierci. Jeśli jesteśmy teraz ciemnymi, negatywnymi osobowościami, będziemy tacy sami po śmierci.
Boimy się śmierci z powodu bólu i z powodu myśli, że możemy zostać unicestwieni. Ten pomysł jest błędny. Jezus pokazał się swoim uczniom w fizycznej formie po swojej śmierci. Lahiri Mahasaya powrócił w ciele następnego dnia po tym, jak wszedł w mahasamadhę. Udowodnili, że nie zostali zniszczeni.
Ciało to tylko odzież. Ile razy w tym życiu zmieniłeś swoje ubranie, ale z tego powodu nie powiedziałbyś, że się zmieniłeś. Podobnie, kiedy porzucisz ten odzienie ciała przy śmierci, nie zmieniasz się. Jesteś taki sam, nieśmiertelną duszą, dzieckiem Boga.
Przyjmuj życie takim, jakie jest, i śmierć taką, jaka jest. Śmierć jest naprawdę piękna; gdyby była zła, Bóg nie pozwoliłby, aby nas dotknęła. To naprawdę wolność, wejście w inne, wyższe życie. Musimy wykorzystać to życie, aby zrealizować życie poza tym. Poza tym ogrodem ziemskim znajduje się nieskończona kraina, gdzie spotykamy tych, których uważaliśmy za straconych. Chociaż nie powinniśmy szukać śmierci, gdy przychodzi, powinniśmy wiedzieć, że jest to ostateczny egzamin za wielką nagrodę.
Ocean Ducha stał się małą bańką mojej duszy. Czy to unosząc się w narodzinach, czy znikając w śmierci, w oceanie kosmicznej świadomości bańka mojego życia nie może umrzeć. Jestem niezniszczalną świadomością, chronioną w łonie nieśmiertelności Ducha.
Z radości ludzie się rodzą; dla radości żyją; w radości rozpływają się przy śmierci. Śmierć to ekstaza, ponieważ usuwa ciężar ciała i uwalnia duszę od całego bólu wynikającego z identyfikacji z ciałem. To zaprzestanie bólu i smutku.
Stawić czoła samej śmierci nie powinno cię przerażać. Strach przed śmiercią jest absurdalny, ponieważ dopóki nie jesteś martwy, jesteś żywy, a kiedy umierasz, nie ma już niczego, o co trzeba się martwić!
Do ostatniego dnia swojego życia bądź pozytywny; staraj się być radosny. Nawet na samym końcu nie myśl, "Zakończyłem." Zamiast litować się nad sobą, powinieneś myśleć: "O wy, którzy pozostaliście na tym opustoszałym brzegu jeszcze, by opłakiwać i lamentować, to ja współczuję wam." Śmierć nie sprawi ci problemu, jeśli masz czyste sumienie; a jeśli odejdziesz z tymi myślami: "Panie, jestem w Twoich rękach."
Największy strach zwykłego człowieka to śmierć, z jej brutalnym narzuceniem przerywającym przypadkowe plany i najdroższe przywiązania, wprowadzając nieznaną i niechcianą zmianę. Jogi jest zwycięzcą smutku związanego ze śmiercią. Poprzez kontrolę umysłu i siły życiowej oraz rozwój mądrości, zaprzyjaźnia się ze zmianą świadomości zwaną śmiercią - staje się zaznajomiony z stanem wewnętrznego spokoju i oderwania od identyfikacji ze śmiertelnym ciałem.
Przy śmierci fizycznej człowiek traci świadomość ciała fizycznego i staje się świadomy swojego ciała astralnego w świecie astralnym. Tak więc śmierć fizyczna to narodziny astralne. Później przechodzi od świadomości jasnych narodzin astralnych do świadomości ciemnej astralnej śmierci i budzi się w nowym ciele fizycznym. Tak więc astralna śmierć to narodziny fizyczne. Te powtarzające się cykle fizycznych i astralnych powłok są nieuniknionym przeznaczeniem wszystkich niewyzwolonych ludzi.
Ci, którzy patrzą na powierzchnię morza, muszą dostrzegać narodziny i śmierć fal, ale ci, którzy szukają głębin oceanu, dostrzegają jedną niepodzielną masę wody. Podobnie, ci, którzy uznają „życie” i „śmierć”, są miotani smutkiem, podczas gdy ci, którzy żyją w nieograniczonej superświadomości, dostrzegają i czują Jedną Niewypowiedzianą Błogość.
Śmierć to tylko doświadczenie, przez które masz się nauczyć wielkiej lekcji: nie możesz umrzeć.
Śmierć nie jest zatarciem istnienia, ostateczną ucieczką od życia; śmierć nie jest też drzwiami do nieśmiertelności. Ten, kto uciekł od swego Ja w ziemskich radościach, nie odzyska go wśród ulotnych uroków astralnego świata. Tam jedynie gromadzi subtelniejsze percepcje i bardziej wrażliwe odpowiedzi na piękno i dobro, które są jednością. To na kowadle tej grubej ziemi człowiek walczący musi wykuć niezniszczalne złoto duchowej tożsamości.
Głupotą jest bać się śmierci. Pomyśl. Już żadnych naprawionych opon w pojeździe ciała, żadnego więcej łatania życia.
