Ram Dass Cytaty o Życiu
Chciałbym, aby moje życie było wyrazem miłości i współczucia – a tam, gdzie nie jest, tam leży moja praca.
Byłeś kimś wystarczająco długo. Spędziłeś pierwszą połowę swojego życia stając się kimś. Teraz możesz pracować nad staniem się nikim, co w rzeczywistości oznacza stanie się kimś. Bo gdy stajesz się nikim, nie ma napięcia, nie ma udawania, nikt nie stara się być kimś lub czymkolwiek. Naturalny stan umysłu świeci przez przeszkody – a naturalny stan umysłu to czysta miłość.
Żyjemy życiem na rynku, a potem udajemy się do jaskini lub na matę medytacyjną, aby się odnowić.
Powiedziałbym, że impulsem mojego życia było początkowo dążenie do wolności, a potem uświadomienie sobie, że moja wolność nie jest niezależna od innych. Następnie dochodzę do tego kręgu, w którym pracuję nad sobą jako dar dla innych ludzi, aby nie tworzyć więcej cierpienia. Pomagam ludziom jako praca nad sobą, a pracuję nad sobą, aby pomóc innym.
Ofiarowanie lub oczyszczanie ego to nazywa się oczyszczeniem. Oczyszczenie to akt odpuszczania. Dzieje się to z dyskryminującą świadomością. To znaczy, rozumiesz, że jesteś istotą przechodzącą przez życie, w którym cała drama jest ofiarą dla twojego przebudzenia.
Kiedy wszedłem w duszę i krainę duszy, połączyłem się ze swoją duszą i moim ego, a moje życie jest barwione przez moją duszę - ludzie mogą identyfikować się ze swoim ego, które jest tym, kim myśleli, że są. Dusza, która jest tym, kim naprawdę są, jeśli zdecydują się na przejście do duszy, wtedy żyją w oceanie miłości.
Leczenie zaczyna się, gdy możemy zacząć odczuwać większą wdzięczność za to, że nasze dziecko pojawiło się w naszym życiu, niż rozpacz i oburzenie z powodu jego śmierci. Wdzięczność leczy rozpacz.
Moje życie to akt twórczy - jak obraz lub koncert.
Wszystko w twoim życiu jest tam jako środek do twojej transformacji. Wykorzystaj to!
Musisz zacząć postrzegać każdego człowieka, w tym siebie, jako inkarnację w ciele lub osobowości, przechodzącą przez określoną życiową doświadczenie, które jest funkcjonalne.
Sztuka życia to pozostać szeroko otwartym i być wrażliwym, ale jednocześnie siedzieć z tajemnicą, zachwytem i nieznośnym bólem - po prostu być z tym wszystkim.
Widzę moje życie jako rozwijający się zestaw możliwości, by się przebudzić.
Sposób, w jaki postrzegamy śmierć, ma kluczowe znaczenie dla tego, jak doświadczamy życia. Kiedy twój strach przed śmiercią się zmienia, zmienia się sposób, w jaki żyjesz.
Jeśli nie pozostaniemy otwarci na zmiany, nie będziemy mogli pozostać otwarci na życie.
Po kilku latach medytacji zacząłem dostrzegać wzorce mojego własnego zachowania. Kiedy uspokajasz swój umysł, zaczynasz wyraźniej dostrzegać naturę swojej oporu, zmagań, wewnętrznych dialogów, sposobu, w jaki odkładasz sprawy i rozwijasz bierny opór wobec życia. Kiedy pielęgnujesz świadomego obserwatora, rzeczy się zmieniają. Nie musisz ich zmieniać. Rzeczy po prostu się zmieniają.
Nasza podróż polega na byciu bardziej zaangażowanym w życie, ale mniej do niego przywiązanym.
Myślę, że pytanie brzmi, jak żyć ze zmianą? Zmiana w naszych przyjaciołach, zmiana w naszych kochankach? Zmiana we mnie i zmiana w moim ciele, po udarze. Rzeczy zmieniły ten poziom świadomości. Próbowaliśmy utrzymać wszystko tak, jak było. To powoduje cierpienie. To cierpienie jest kolejnym krokiem w twoim duchowym życiu, w twojej duchowej podróży.
Kiedy patrzę na swoje życie, widzę, że chciałem uwolnić się od płaszczyzny fizycznej, psychicznej, a kiedy uwolniłem się od nich, nie chciałem zbliżać się do nich.
Mądrość jest jedną z niewielu rzeczy w ludzkim życiu, które nie maleją z wiekiem.
W każdej chwili jest o wiele więcej, niż zwykle dostrzegamy, a my sami jesteśmy o wiele więcej, niż zwykle postrzegamy. Gdy to wiesz, część ciebie może stać poza dramatem twojego życia.
Istnieje większa ramka dla obrazu niż ta, która ogranicza wydarzenia naszego życia.
Na początku myślisz, że twoje sadhana jest ograniczoną częścią twojego życia. Z czasem zdajesz sobie sprawę, że wszystko, co robisz, jest częścią twojego sadhana.
Ciemna noc duszy to moment, kiedy utraciłeś smak życia, ale jeszcze nie zyskałeś pełni boskości. Musimy przetrwać ten ciemny czas, okres transformacji, kiedy to, co znajome, zostało zabrane, a nowa obfitość jeszcze nie jest nasza.
Patrząc wstecz na swoje życie, widzisz... cierpienia, przez które przeszedłeś, za każdym razem starałeś się ich uniknąć, jeśli tylko było to możliwe. A jednak, gdy spojrzysz na głębię swojego charakteru teraz, czy nie jest częścią tego owoc tych doświadczeń? Czy te doświadczenia nie były częścią tego, co stworzyło głębię twojego wewnętrznego bytu?
