Rozmawiam ze swoim wewnętrznym kochankiem i mówię: dlaczego taki pośpiech? Czujemy, że istnieje jakiś duch, który kocha ptaki, zwierzęta i mrówki – być może ten sam, który dał ci blask w łonie twojej matki. Czy logiczne jest, że teraz chodzisz całkowicie osierocony? Prawda jest taka, że to ty sam odwróciłeś się i postanowiłeś pójść w ciemność samotnie. Teraz jesteś uwikłany w innych i zapomniałeś to, co kiedyś wiedziałeś, dlatego wszystko, co robisz, ma jakiś dziwny sens niepowodzenia.
On jest prawdziwym Guru, który może objawić formę bezformowego przed twoimi oczami; który naucza prostej ścieżki, bez rytuałów i ceremonii; który nie każe ci zamykać drzwi, wstrzymywać oddechu i wyrzekać się świata; który sprawia, że dostrzegasz Najwyższego Ducha, kiedy umysł do niego przylgnie; który uczy cię spokoju wśród wszystkich twoich działań. Bez lęku, zawsze zanurzony w błogości, utrzymuje ducha jogi wśród przyjemności.