Wierzę, że Ty, O Jezu, jesteś w Najświętszym Sakramencie. Kocham Cię i pragnę Cię. Przyjdź do mego serca. Obejmuję Cię. O, nigdy mnie nie opuszczaj. Niech ognista i najczulsza moc Twojej miłości, O Panie Jezu Chryste, błagam Cię, pochłonie mój umysł, abym umarł z miłości do Twojej miłości, Który łaskawie zechciałeś umrzeć z miłości do mojej miłości.
Gdzie jest Miłość i Mądrość, tam nie ma ani Strachu, ani Ignorancji. Gdzie jest Cierpliwość i Pokora, tam nie ma ani Gniewu, ani Zniecierpliwienia. Gdzie jest Bieda i Radość, tam nie ma ani Chciwości, ani Awerencji. Gdzie jest Pokój i Kontemplacja, tam nie ma ani Zmartwień, ani Niepokoju. Gdzie jest Bojaźń Boża, by strzec mieszkania, tam nie może wejść żaden wróg. Gdzie jest Miłosierdzie i Roztropność, tam nie ma ani Nadmiaru, ani Surowości.
O Boży Mistrzu, daj, abym nie tyle szukał pocieszenia, co pocieszał; nie tyle, abym był rozumiany, co rozumiał; nie tyle, abym był kochany, co kochał. Albowiem to w dawaniu otrzymujemy; to w przebaczaniu jesteśmy przebaczani; i to w umieraniu rodzimy się do życia wiecznego.
Panie, spraw, abym był narzędziem Twojego pokoju. Gdzie jest nienawiść, niech zasieję miłość, Gdzie jest rana, przebaczenie; Gdzie jest wątpliwość, wiara; Gdzie jest rozpacz, nadzieja; Gdzie jest ciemność, światło; A gdzie jest smutek, radość. O Boski Mistrzu, spraw, abym nie tyle szukał pocieszenia, ile pocieszał, Nie tyle byłem zrozumiany, ile rozumiał, Nie tyle byłem kochany, ile kochał.
Jezus cieszy się, że może przyjść z nami, jak prawda cieszy się, że może być mówiona, jak życie ma być żyte, jak światło ma być zapalone, jak miłość ma być kochana, jak radość ma być przekazywana, jak pokój ma być szerzony.
Co robi biedak przy drzwiach bogatego człowieka, chory człowiek w obecności swojego lekarza, spragniony człowiek przy czystym strumieniu? To, co oni robią, robię ja przed Eucharystycznym Bogiem. Modlę się. Czcze. Kocham.
Łatwo było kochać Boga w tym, co piękne. Jednak lekcje głębszej wiedzy nauczyły mnie, by obejmować Boga we wszystkim.
Drzewo miłości swoje korzenie rozsadziło głęboko w moim sercu, i wyciąga głowę; bogate są jego owoce: rozdają radość; przenoszą serce i zachwycają zmysły. W miłosnym szałcie do Ciebie się przywiązuję, błogosławione źródło miłości.
Pamiętaj, że kiedy opuścisz tę ziemię, nie możesz zabrać ze sobą nic, co otrzymałeś – tylko to, co dałeś: pełne serce, wzbogacone uczciwą służbą, miłością, poświęceniem i odwagą.
Panie, spraw, abym nie tyle szukał by być kochanym, ile by kochać.
Największe bezpieczeństwo, jakie możemy mieć w tym świecie, że jesteśmy w łasce Bożej, nie polega na uczuciach, które mamy w stosunku do Niego, ale raczej na nieodwołalnym oddaniu całego naszego istnienia w Jego ręce i na stanowczej decyzji, aby nigdy nie wyrażać zgody na żaden grzech, wielki czy mały.
Panie, spraw, abym był instrumentem Twojego pokoju. Gdzie jest nienawiść, niech zasieję miłość.
Możesz pokazać swoją miłość do innych, nie życząc im, by stali się lepszymi chrześcijanami.
Kochajmy także naszych bliźnich jak siebie samych. Miejmy miłość i pokorę. Dajmy jałmużnę, ponieważ oczyszcza ona nasze dusze z plam grzechu. Ludzie tracą wszystkie materialne rzeczy, które pozostawiają w tym świecie, ale zabierają ze sobą nagrodę za swoją miłość i jałmużnę, którą dają. Za nie otrzymają od Pana nagrodę i zapłatę, na którą zasługują.
Niech moc Twojej miłości, Panie Chryste, ognista i słodka jak miód, tak wchłonie nasze serca, aby wycofały się one ze wszystkiego, co pod niebem. Spraw, abyśmy byli gotowi umrzeć z miłości do Twojej miłości, tak jak Ty umarłeś z miłości do naszej miłości.
Jeśli znosimy wszystko cierpliwie i z radością, myśląc o cierpieniach naszego Błogosławionego Pana i znosząc wszystko z miłości do Niego: w tym jest doskonała radość.
Błogosławiony sługa, który kocha swojego brata tak samo, kiedy jest chory i bezużyteczny, jak wtedy, gdy jest zdrowy i może mu służyć. Błogosławiony jest ten, który kocha swojego brata równie mocno, gdy jest daleko, jak gdy jest przy jego boku, i który nie powie nic za jego plecami, czego nie powiedziałby z miłością przed jego twarzą.
Bądź pochwalony, Panie mój, przez tych, którzy przebaczają z miłości do Ciebie; przez tych, którzy znoszą choroby i próby.