Każdy może praktykować pewną formę nieprzemocy, nawet żołnierze. Niektórzy generałowie armii, na przykład, prowadzą swoje operacje w sposób, który unika zabijania niewinnych ludzi; to rodzaj nieprzemocy. Aby pomóc żołnierzom podążać w kierunku nieprzemocy, musimy być w kontakcie z nimi. Jeśli podzielimy rzeczywistość na dwa obozy – przemoc i nieprzemoc – i będziemy stać w jednym obozie, atakując drugi, świat nigdy nie zazna pokoju. Zawsze będziemy obwiniać i potępiać tych, których uważamy za odpowiedzialnych za wojny i społeczne niesprawiedliwości, nie dostrzegając stopnia przemocy w nas samych. Musimy pracować nad sobą i także z tymi, których potępiamy, jeśli chcemy mieć prawdziwy wpływ.
Często myślimy o pokoju jako o braku wojny, że jeśli potężne kraje zmniejszyłyby swoje arsenały broni, moglibyśmy mieć pokój. Ale jeśli głęboko przyjrzymy się broniom, zobaczymy nasze własne umysły - nasze uprzedzenia, lęki i ignorancję. Nawet jeśli przetransportujemy wszystkie bomby na Księżyc, korzenie wojny i korzenie bomb wciąż będą tam, w naszych sercach i umysłach, a prędzej czy później stworzymy nowe bomby. Praca na rzecz pokoju to wykorzenianie wojny z nas samych i z serc mężczyzn i kobiet. Przygotować się do wojny, dać milionom mężczyzn i kobiet możliwość ćwiczenia zabijania dzień i noc w swoich sercach, to zasadzić miliony nasion przemocy, gniewu, frustracji i strachu, które będą przekazywane przez pokolenia.
Wykorzeń przemoc w swoim życiu i naucz się żyć współczująco i świadomie. Szukaj pokoju. Kiedy masz pokój w sobie, prawdziwy pokój z innymi jest możliwy.