Kiedy jesteś tak pełny, że nie ma w tobie pustki, kiedy zaczynasz dostrzegać znaczenie codziennego, zwykłego życia, kiedy z chwili na chwilę żyjesz całkowicie, intensywnie, pasjonująco, wtedy Bóg jest dostępny.
Pamiętaj od tego momentu: zawsze wybieraj to, co jest dobre dla ciebie i dobre dla innych. Wybieraj kreatywność. Stań się błogosławieństwem dla istnienia, ponieważ to jest jedyny sposób, w jaki możemy przekonać Boga, aby stał się błogosławieństwem dla nas. To jedyna prawdziwa modlitwa: stać się błogosławieństwem dla wszystkich - dla ludzi, zwierząt, drzew, dla życia we wszystkich jego formach. Jeśli człowiek pozostaje świadomie czujny, powoli, powoli, sztuka jest nauczana; powoli, powoli staje się po prostu naturalna.
Bóg jest samą twórczą energią istnienia - twórczością, a nie twórcą. On nie jest poetą, ale poezją, nie jest tancerzem, ale tańcem, nie jest kwiatem, ale zapachem.
Kreatywność ma dwie możliwości. Jedna to taka, która powstaje z twojej ciszy, miłości, zrozumienia, twojej jasności widzenia, twojej intymnej przyjaźni z istnieniem - wtedy kreatywność jest zdrowa. Ale jeśli nie powstaje z medytacji, ciszy, pokoju, zrozumienia i miłości, wtedy jest niebezpieczeństwo. Może powstawać z twojego zagubionego umysłu. Może powstawać z twojego szaleństwa.
Lęk pojawia się tylko wtedy, gdy utożsamiamy się z małymi rzeczami. A one wszystkie mijają.
Kreatywność to największa rebelia w istnieniu.
W momencie, gdy wchodzisz w świat słów, zaczynasz oddalać się od tego, co jest. Im więcej wchodzisz w język, tym dalej jesteś od istnienia.
Nieposłuszny dziecko jest ciągle potępiane. Posłuszne dziecko, z drugiej strony, ciągle chwalone. Ale czy słyszałeś o jakimkolwiek posłusznym dziecku, które stało się światowej sławy w jakiejkolwiek dziedzinie kreatywności? Czy słyszałeś o jakimkolwiek posłusznym dziecku, które zdobyło Nagrodę Nobla za cokolwiek - literaturę, pokój, naukę? Posłuszne dziecko staje się po prostu częścią tłumu. Wszystko, co dodaje się do istnienia, dodaje się przez nieposłusznych.
Puść to, i zbliż się do istnienia w ciszy i pokoju, w medytacji.
Powaga to choroba... Istnienie to czysta zabawa.
Cokolwiek robisz, jeśli odczuwasz zadowolenie i poczucie, że całe to istnienie to nic innego jak manifestacja boskości, że podróżujemy po świętej ziemi, że każdego, kogo spotykasz, spotykasz Boga – nie ma innej drogi; tylko twarze są różne, ale wewnętrzna rzeczywistość jest ta sama – wszystkie twoje napięcia znikną. A energia, która była zaangażowana w napięcia, zacznie stawać się twoją łaską, twoim pięknem.