To jest ścieżka bez ścieżki. Gdzie prowadzi podróż, to do najgłębszej prawdy w tobie. To tak naprawdę powrót do miejsca, w którym byłeś na początku, zanim się zagubiłeś.
Zawsze mówiłem, że religia, w którą się urodziłeś, staje się dla ciebie ważniejsza, gdy dostrzegasz uniwersalność prawdy.
Podróż duchowa jest indywidualna, bardzo osobista. Nie może być zorganizowana ani regulowana. To nieprawda, że każdy powinien podążać jedną ścieżką. Słuchaj swojej własnej prawdy.
Po dotarciu na szczyt, po przejściu całkowitej transformacji bytu... pozostaje jeszcze jeden krok do ukończenia tej podróży: powrót do doliny poniżej, do codziennego świata. Osoba, która wraca, nie jest tą, która zaczęła wspinaczkę. Istota, która wraca, to sama cisza, to współczucie i mądrość, to prawda wieków. Bez względu na to, jaką pokorną lub podniesioną pozycję ta istota zajmuje w społeczności, staje się ona światłem dla innych na drodze, świadectwem wolności, która pochodzi z dotknięcia szczytu góry.
Bogactwo chwili pojawia się, gdy jest zarówno pełna, jak i pusta w tym samym czasie. Prawda jest taka, że żyjemy jednocześnie w czasie i poza nim.
Prawda czeka na oczy, które nie są zasnute tęsknotą.
W Indiach, kiedy się spotykamy i rozstajemy, często mówimy "Namaste", co oznacza: Czcze miejsce w tobie, w którym mieszka cały wszechświat; Czcze miejsce w tobie, w którym mieszka cały wszechświat; Czcze miejsce w tobie miłości, światła, prawdy, pokoju. Czcze miejsce w tobie, где если ты в этом месте в тебе, а я в этом месте в себе, нас только один... "Namaste."
To jest ścieżka bez ścieżki – powrót do miejsca, w którym byłeś na początku, zanim się zgubiłeś. Najgłębsza prawda w tobie to miejsce, do którego prowadzi podróż – zrzucanie, jak zdejmowanie warstw cebuli, aż dotrzesz do swojej istoty. Kluczem do duchowej podróży nie jest zdobywanie czegoś na zewnątrz siebie. Chodzi raczej o zrzucanie zasłon, aby powrócić do najgłębszej prawdy swojego istnienia.