Najlepszym i najwznioślejszym osiągnięciem w tym życiu jest milczenie i pozwolenie, aby Bóg działał i przemawiał w nas. Dlatego powiedziano: „Pośród ciszy tajemne słowo zostało mi objawione.”
Gdyby ktoś przez tysiąc lat pytał życia: "Dlaczego żyjesz?", życie, gdyby mogło odpowiedzieć, powiedziałoby tylko: "Żyję, aby żyć." To dlatego, że życie żyje z własnego gruntu i wypływa z własnego źródła, i dlatego żyje, nie pytając, dlaczego samo w sobie żyje.
Jeśli jedyną modlitwą, którą wypowiesz w całym swoim życiu, jest "dziękuję", to wystarczy.
Aby dotrzeć do rdzenia Boga w jego największej pełni, trzeba najpierw dotrzeć do rdzenia siebie w jego najmniejszym. Nikt nie pozna Boga, kto najpierw nie poznał siebie. Ten rdzeń to prosta cisza, która sama nie porusza się, ale przez którą wszelkie rzeczy poruszają się i wszystko otrzymuje życie.
Nie ma żadnego miejsca zatrzymania w tym życiu - i nigdy nie będzie go dla nikogo, bez względu na to, jak daleko ktoś doszedł.