Alan Watts

Alan Watts

Interpret filozofii wschodnich.

Brytyjski pisarz i mówca znany z interpretacji wschodniej filozofii dla zachodnich odbiorców. Jego prace na temat takich tematów jak zen, taoizm i natura rzeczywistości wprowadziły wielu ludzi w wschodnie myślenie. Watts badał współzależność życia i naturę świadomości, często używając humoru i przystępnego języka, aby uczynić złożone koncepcje duchowe zrozumiałymi. Jego spostrzeżenia na temat istnienia i siebie nadal inspirują i informują współczesną duchowość.

Alan Watts Cytaty o Momencie

  • Medytacja to odkrycie, że punkt życia zawsze osiągany jest w teraźniejszym momencie.
  • Znaczenie i cel tańca to taniec. Podobnie jak muzyka, spełnia się w każdej chwili swojego przebiegu. Nie grasz sonaty po to, by dotrzeć do ostatniego akordu, a gdyby sens rzeczy tkwił tylko w końcach, kompozytorzy pisaliby tylko finały.
  • Życie istnieje tylko w tej chwili, a w tej chwili jest nieskończone i wieczne, ponieważ obecny moment jest nieskończenie mały; zanim zdążymy go zmierzyć, już minął, a jednak istnieje wiecznie.
  • Jest tylko to teraz. Nie pochodzi z żadnego miejsca; nie zmierza nigdzie. Nie jest trwałe, ale nie jest nietrwałe. Choć się porusza, jest zawsze nieruchome. Kiedy próbujemy je złapać, wydaje się, że ucieka, a jednak jest zawsze tu i nie ma od niego ucieczki. A kiedy odwracamy się, by znaleźć siebie, który zna ten moment, okazuje się, że zniknął jak przeszłość.
  • Pomyśl o utworze muzycznym - jakiejś wielkiej symfonii - nie oczekujemy, że stanie się lepszy w miarę rozwoju, ani że jego głównym celem jest osiągnięcie ostatniego crescendo. Radość znajduje się w słuchaniu muzyki w każdej chwili.
  • Sztuka życia… nie polega ani na beztroskim dryfowaniu, ani na bojaźliwym trzymaniu się przeszłości. Polega na byciu wrażliwym na każdą chwilę, traktowaniu jej jako zupełnie nową i wyjątkową, na otwartości umysłu i pełnej receptywności.
  • Wydaje się, że jestem krótkim światłem, które miga tylko raz w całych eonach czasu, rzadkim, skomplikowanym i zbyt delikatnym organizmem na skraju ewolucji biologicznej, gdzie fala życia wybucha w indywidualne, błyszczące i wielokolorowe krople, które świecą przez chwilę... tylko po to, by zniknąć na zawsze.
  • Żyjemy w kulturze całkowicie zahipnotyzowanej iluzją czasu, w której tzw. teraźniejszy moment odczuwany jest jako nic innego jak nieskończona kreska między przeszłością a przyszłością, którą uznaje się za nadzwyczaj ważną. Nie mamy teraźniejszości. Nasza świadomość jest niemal całkowicie pochłonięta pamięcią i oczekiwaniem. Nie zdajemy sobie sprawy, że nie było, nie ma i nie będzie innego doświadczenia niż doświadczenie teraźniejsze. Dlatego jesteśmy poza kontaktem z rzeczywistością.
  • Kiedy tańczymy, sama podróż jest celem, tak samo jak w muzyce celem jest samo granie. I to samo jest prawdą w medytacji. Medytacja to odkrycie, że cel życia osiągany jest zawsze w bieżącym momencie.
  • Rozmawiałem ostatnio z mistrzem Zen, który powiedział: „Będziesz moim uczniem”. Spojrzałem na niego i powiedziałem: „Kto był nauczycielem Buddy?” Spojrzał na mnie w bardzo dziwny sposób przez chwilę, a potem wybuchnął śmiechem i podał mi kawałek koniczyny.
  • Im bardziej staramy się uchwycić chwilę, złapać przyjemne wrażenie..., tym bardziej ono się wymyka... To jak próba uchwycenia wody w dłoniach - im mocniej chwycisz, tym szybciej woda wyślizguje się przez palce.
  • Ten obecny moment nigdy nie staje się rzeczywistością i nigdy nie przestaje istnieć, to po prostu nasze umysły tworzą ciągłość myśli, którą nazywamy czasem. W teraźniejszym momencie jest nirwana.
  • Nikt nie wyobraża sobie, że symfonia ma się poprawiać w miarę jej rozwoju, ani że całym celem grania jest osiągnięcie finału. Sens muzyki odkrywany jest w każdej chwili jej grania i słuchania. Czuję, że podobnie jest z większą częścią naszego życia, a jeśli będziemy zbytnio pochłonięci jego ulepszaniem, możemy zapomnieć, jak je w ogóle żyć.
  • Celem życia jest ten wieczny moment.
  • Jakoś oszukaliśmy siebie, wprowadzając przekonanie, że ten moment jest zwyczajny. Ten teraz, w którym mówię, a ty słuchasz, to wieczność.