Alan Watts Cytaty o Śmierci
Dostrzec, że forma ujawnia pustkę, a pustka ujawnia formę, to sekret przezwyciężenia śmierci. W takim stopniu, w jakim nie jesteśmy świadomi przestrzeni, мы не осознаем свою собственную вечность - это одно и то же!
Istnieje niewypowiedziana tajemnica, która leży u podstaw nas samych i świata. To ciemność, z której wypływa światło. Kiedy uznasz integralność wszechświata i to, że śmierć jest równie pewna jak narodziny, wtedy możesz się zrelaksować i zaakceptować, że tak jest. Nie ma nic więcej do zrobienia.
Jeśli szczęście zawsze zależy od czegoś, co ma nadejść w przyszłości, gonimy za mirażem, który nieuchronnie umyka naszej chwytności, aż przyszłość, i my sami, znikniemy w otchłani śmierci.
Brak miłości do roślinnego, subtelnego, chtonijskiego, pogańskiego i seksownego aspektu świata oznacza śmierć.
Bez narodzin i śmierci, i bez nieustannej transmutacji wszystkich form życia, świat byłby statyczny, pozbawiony rytmu, nie tańczący, zabalsamowany.
Kiedy nadchodzi śmierć, jest jak zima. Nie mówimy: "Nie powinno być zimy." Że zimowa pora, kiedy opadają liście i nadchodzi śnieg, to jakaś porażka, coś, z czym powinniśmy walczyć. Nie. Zima jest częścią naturalnego biegu wydarzeń. Bez zimy, nie ma lata. Bez zimna, nie ma ciepła.
Każdy powinien w swoim życiu, w pewnym momencie, zrobić dwie rzeczy. Jedną z nich jest rozważenie śmierci...obserwowanie czaszek i szkieletów i zastanawianie się, jak to będzie zasnąć i nigdy się nie obudzić - nigdy. To bardzo ponura rzecz do rozmyślania; jest jak nawóz. Tak jak nawóz użyźnia rośliny i tak dalej, tak rozmyślanie o śmierci i akceptacja śmierci jest bardzo generatywne w tworzeniu życia. Wyciągniesz z tego cudowne rzeczy.
Nic nie jest bardziej twórcze niż śmierć, ponieważ ona ma w sobie całą tajemnicę życia. Oznacza to, że przeszłość musi zostać porzucona, że nieznane nie może zostać uniknięte, że 'ja' nie może trwać, i że nic nie może zostać ostatecznie ustalone. Kiedy człowiek to wie, żyje po raz pierwszy w swoim życiu. Trzymając oddech, traci go. Oddając go, znajduje go.
Ale w każdym razie chodzi o to, że Bóg jest tym, czym nikt nie chce się przyznać, a każdy naprawdę jest. Jeśli przebudzisz się z tej iluzji i zrozumiesz, że czarne implikuje białe, ja implikuje innych, życie implikuje śmierć - albo powiem, śmierć implikuje życie - możesz pojąć siebie.
Halucynacja separacji uniemożliwia dostrzeganie, że pielęgnowanie ego oznacza pielęgnowanie cierpienia. Nie zdajemy sobie sprawy, że nasze rzekome umiłowanie i troska o jednostkę to po prostu druga strona naszego własnego lęku przed śmiercią lub odrzuceniem. W swojej wyolbrzymionej ocenie oddzielnej tożsamości, osobiste ego piłuje gałąź, na której siedzi, a potem staje się coraz bardziej niespokojne o nadchodzący upadek!
To, co widzimy jako śmierć, pustą przestrzeń czy nicość, to tylko dół między grzbietami tej niekończącej się falującej oceanu. Wszystko to część iluzji, że powinno wydawać się, iż coś można zyskać w przyszłości, i że istnieje pilna potrzeba, by ciągle dążyć, aż to osiągniemy. Jednak, tak jak nie ma czasu poza teraźniejszością i nie ma nikogo oprócz wszystkiego, nigdy nie ma nic do zyskania - chociaż smak gry polega na udawaniu, że coś jest do zyskania.
Jeśli boisz się śmierci, bój się. Chodzi o to, aby pogodzić się z nią, pozwolić jej przejąć kontrolę - strach, duchy, bóle, przemijanie, rozkład i wszystko inne. A potem pojawia się dotąd niewiarygodna niespodzianka; nie umierasz, ponieważ nigdy się nie urodziłeś. Po prostu zapomniałeś, kim jesteś.
