Nadalnie pamiętam, jak Freud powiedział do mnie: „Mój drogi Jung, obiecaj mi, że nigdy nie porzucisz teorii seksualnej. To najważniejsza rzecz ze wszystkich. Widzisz, musimy zrobić z tego dogmat, niezatapialną twierdzę"... Z pewnym zdziwieniem zapytałem go: „Twierdza – przeciwko czemu?” Na co odpowiedział: „Przeciw czarnej fali błota” – i tu zawahał się na chwilę, po czym dodał o okultyzmie.
Musisz żyć w taki sposób, aby w każdej chwili robić to, co najlepsze z możliwości.
To nie natura, ale "geniusz ludzkości" zawiązał pętlę kata, za pomocą której może ona wykonać na sobie egzekucję w każdej chwili.