Pewnego dnia się rodzimy, pewnego dnia musimy odejść. Kiedy odejdziemy, nie wiadomo ani nie jest to gwarantowane. Może to być każdy dzień, każda chwila, każdy oddech.
Każda chwila, którą spędzasz na tej planecie, pamiętaj, że jesteś tutaj z unikalnym celem i misją, znacznie większym niż tylko jeść, spać i rozmawiać.
Medytacja to odkrycie, że punkt życia zawsze osiągany jest w teraźniejszym momencie.
Nawet w momencie stresu możesz powiedzieć: „OK, czy mogę cieszyć się samym działaniem? Czy mogę cieszyć się przepływem energii tego momentu?” Oczywiście, że możesz!
Nie pozwól, aby szalony świat mówił ci, że sukces to cokolwiek innego niż udany moment teraźniejszy.
Kiedy jesteś tak pełny, że nie ma w tobie pustki, kiedy zaczynasz dostrzegać znaczenie codziennego, zwykłego życia, kiedy z chwili na chwilę żyjesz całkowicie, intensywnie, pasjonująco, wtedy Bóg jest dostępny.
Modlitwa w działaniu to miłość, a miłość w działaniu to służba. Staraj się dawać bezwarunkowo to, czego osoba potrzebuje w danym momencie. Chodzi o to, by zrobić coś, nawet małego, i pokazać, że ci zależy przez swoje działania, dając swój czas... Nie martw się, dlaczego istnieją problemy na świecie - po prostu odpowiadaj na potrzeby ludzi... Czujemy, że to, co robimy, to tylko kropla w oceanie, ale ten ocean byłby mniejszy bez tej kropli.
Nie powinno być żadnego szczególnego nauczania. Nauka jest w każdej chwili.
Skoncentruj umysł na teraźniejszym momencie.
Całe ludzkie życie - od momentu poczęcia i przez wszystkie kolejne etapy - jest święte, ponieważ ludzkie życie jest stworzone na obraz i podobieństwo Boga. Nic nie przewyższa wielkości ani godności osoby ludzkiej... Jeśli prawo człowieka do życia zostanie naruszone w chwili, gdy zostaje poczęty w łonie matki, jest to również pośredni cios w cały porządek moralny.
Czas, który spędzasz z Jezusem w Najświętszym Sakramencie, to najlepszy czas, jaki spędzisz na ziemi. Każda chwila spędzona z Jezusem pogłębi twoje zjednoczenie z Nim i uczyni twoją duszę na zawsze bardziej chwalebną i piękną w niebie, a także pomoże w zaprowadzeniu wiecznego pokoju na ziemi.
Zen nie jest jakąś wykwintną, specjalną sztuką życia. Nasze nauki polegają po prostu na życiu, zawsze w rzeczywistości, w jej dokładnym sensie. Naszym sposobem jest podejmowanie wysiłku, moment po momencie.
Śmierć może nadejść w każdej chwili. Każda chwila przybliża nas do śmierci.
Moc teraźniejszości można zrealizować tylko teraz. Nie wymaga czasu ani wysiłku. Wysiłek oznacza, że próbujesz gdzieś dotrzeć, więc nie jesteś obecny, przyjmując ten moment takim, jaki jest.
Lęk, choroba naszych czasów, pochodzi głównie z naszej niezdolności do życia w teraźniejszym momencie.
Miłość i nienawiść to dwie strony tej samej monety. W każdej chwili mogą się zamienić miejscami. Jedno może stać się drugim.
Jesteśmy bardzo dobrzy w przygotowywaniu się do życia, ale niezbyt dobrzy w samym życiu. Wiemy, jak poświęcić dziesięć lat na zdobycie dyplomu, i jesteśmy gotowi bardzo ciężko pracować, by zdobyć pracę, samochód, dom itd. Ale mamy trudności z przypomnieniem sobie, że żyjemy w teraźniejszym momencie, jedynym momencie, w którym naprawdę jesteśmy żywi.
Bardzo często w codziennym życiu widzimy, że tracąc panowanie nad sobą wobec kogoś, kto już stracił swoje, nie zyskujemy nic, a jedynie wkraczamy na drogę głupoty. Ten, kto ma wystarczającą samokontrolę, by wytrwać w chwili, gdy druga osoba jest w gniewie, wygrywa na końcu. Nie wygrywa ten, kto wypowiedział sto słów, ale ten, kto może wypowiedział tylko jedno.
Doświadczam każdej chwili jak baklawa: bogatej w tę warstwę, tę warstwę i tę warstwę.
Traktuj każdą chwilę jak swoją ostatnią. To nie jest przygotowanie na coś innego.
Jeśli nie jesteś w zgodzie z teraźniejszością, życie to walka. Tak naprawdę wszystko, co musisz zrobić, to wziąć odpowiedzialność za swoje wewnętrzne nastawienie do teraz.
Kiedy żyjesz całkowicie w każdej chwili, nie oczekując niczego, nie masz pojęcia o czasie.
Znaczenie i cel tańca to taniec. Podobnie jak muzyka, spełnia się w każdej chwili swojego przebiegu. Nie grasz sonaty po to, by dotrzeć do ostatniego akordu, a gdyby sens rzeczy tkwił tylko w końcach, kompozytorzy pisaliby tylko finały.
Jeśli potrafisz być całkowicie nieruchomy przez chociażby chwilę, osiągnąłeś cel.
Jeśli Bóg wezwie mnie jutro, pójdę bez chwili zastanowienia.