Silne przekonanie o losie jest najgorszym rodzajem niewolnictwa; z drugiej strony, poczucie, że Bóg będzie poruszony naszymi modlitwami, daje poczucie komfortu.
Nie bój się boga, nie martw się o śmierć; to, co dobre, jest łatwe do zdobycia, a to, co straszne, łatwe do zniesienia.
Albo Bóg chce zlikwidować zło, ale nie może; albo może, ale nie chce. Jeśli chce, ale nie może, to jest bezsilny. Jeśli może, ale nie chce, to jest zły. Jeśli, jak mówią, Bóg może zlikwidować zło, a Bóg naprawdę chce to zrobić, to dlaczego na świecie istnieje zło?
Czy Bóg chce zapobiec złu, ale nie może? Wtedy nie jest wszechmocny. Czy może, ale nie chce? Wtedy jest złośliwy. Czy jest i w stanie, i gotów? Skąd w takim razie pochodzi zło? A jeśli ani w stanie, ani gotów? To po co nazywać Go Bogiem?