Może nie będziemy w stanie dać dużo, ale zawsze możemy dać radość, która płynie z serca zakochanego w Bogu.
Jeśli jesteś zniechęcony, to znak pychy, ponieważ pokazuje to, że ufasz własnym siłom. Nigdy nie martw się opinią innych ludzi. Bądź pokorny, a nigdy nie będziesz zakłopotany. Pamiętaj św. Aloizego, który powiedział, że będzie dalej grał w bilard, nawet gdyby wiedział, że umrze. Czy grasz dobrze? Śpisz dobrze? Jesz dobrze? To obowiązki. Dla Boga nic nie jest małe.
Im bardziej opróżniamy siebie, tym więcej miejsca dajemy Bogu, by nas napełnił.
Znasz mojego Boga. Mój Bóg nazywa się miłość
Bądź żywym wyrazem Bożej dobroci; dobroć na twojej twarzy, dobroć w twoich oczach, dobroć w twoim uśmiechu.
Ty, który otrzymałeś tyle miłości, podziel się nią z innymi. Kochaj innych tak, jak Bóg kochał ciebie, z czułością.
Nasi biedni ludzie to wspaniali ludzie, bardzo kochani. Nie potrzebują naszej litości i współczucia. Potrzebują naszej rozumiejącej miłości i potrzebują naszego szacunku. Musimy powiedzieć biednym, że są kimś dla nas, że również oni zostali stworzeni przez tę samą kochającą rękę Boga, by kochać i być kochani.
Robię nawrócenie, jeśli nawrócenie oznacza naprawdę skierowanie ludzi ku Bogu – mieć czyste serce i kochać Boga. To prawdziwe nawrócenie.
Nasz postęp w świętości zależy od Boga i nas samych - od łaski Bożej i naszej woli być świętymi.
Potrzebujemy ciszy, aby być sam na sam z Bogiem, rozmawiać z Nim, słuchać Go, rozważać Jego słowa głęboko w sercu. Musimy być sami z Bogiem w ciszy, aby zostać odnowionymi i przemienionymi. Cisza daje nam nową perspektywę na życie. W niej jesteśmy napełnieni energią samego Boga, która sprawia, że robimy wszystko z radością.
W modlitwie werbalnej mówimy do Boga; w modlitwie umysłowej to On mówi do nas. To wtedy Bóg wlewa się w nas.
Musimy znaleźć Boga, a On nie może być znaleziony w hałasie i niepokoju. Bóg jest przyjacielem ciszy. Zobacz, jak przyroda - drzewa, kwiaty, trawa - rośnie w ciszy; zobacz gwiazdy, księżyc i słońce, jak poruszają się w ciszy... Potrzebujemy ciszy, aby móc dotknąć dusz.
Modlitwa sprawia, że twoje serce staje się większe, aż będzie w stanie pomieścić samego Boga. Modlitwa rodzi wiarę, wiara rodzi miłość, a miłość rodzi służbę na rzecz ubogich.
Widzę Boga w każdym człowieku. Kiedy piorę rany trędowatego, czuję, że pielęgnuję samego Pana. Czyż to nie piękne doświadczenie?
Co odpowiemy Mu na temat tego dziecka, tego starego ojca i matki, ponieważ są Jego stworzeniem, są dziećmi Boga.
Ostatecznie to jest pomiędzy tobą a Bogiem, to nigdy nie było pomiędzy tobą a nimi.
W godzinie śmierci, gdy wszyscy staniemy twarzą w twarz z Bogiem, będziemy sądzeni z miłości: ile kochaliśmy, a nie ile zrobiliśmy, ale ile miłości włożyliśmy w nasze działania.
Nigdy nie trać serca. Bóg jest miłosierny i łaskawy – obdarzył cię najlepszym darem – uśmiechem, który może uczynić szczęśliwymi miliony.
Bóg jest wszędzie i we wszystkim, a bez Niego nie możemy istnieć.
Nie sądzę, żeby istniała osoba, która potrzebuje pomocy Boga tak bardzo jak ja. Czasami czuję się tak bezradny i słaby. Myślę, że dlatego Bóg mnie używa. Ponieważ nie mogę polegać na własnej sile, polegam na Nim dwadzieścia cztery godziny na dobę.
Potrzebujemy modlitwy, aby zrozumieć Bożą miłość do nas. Jeśli naprawdę chcemy się modlić i modlić się, musimy być gotowi zrobić to teraz. To tylko pierwsze kroki ku modlitwie, ale jeśli nigdy nie zrobimy pierwszego kroku z determinacją, nie osiągniemy ostatniego: obecności Boga.
Bóg daje nam rzeczy do dzielenia się, Bóg nie daje nam rzeczy do trzymania.
Tego, co robisz, ja nie mogę zrobić, tego, co robię ja, ty nie możesz zrobić, ale razem robimy coś pięknego dla Boga, a to jest wielkość Bożej miłości do nas - dać nam możliwość stania się świętymi przez dzieła miłości, które wykonujemy, ponieważ świętość nie jest luksusem nielicznych.
Nie zrobiłeś woli Bożej, kiedy zrobiłeś ją w sposób nędzny.
Prawdziwa modlitwa to jedność z Bogiem, jedność tak ważna, jak ta winorośli z gałęzią.