Czy kiedykolwiek siedziałeś bardzo cicho z zamkniętymi oczami i obserwowałeś ruch swojego własnego myślenia? Czy obserwowałeś, jak pracuje twój umysł? A może raczej twój umysł obserwował samego siebie w działaniu, tylko po to, by zobaczyć, czym są twoje myśli, jakie są twoje uczucia, jak patrzysz na drzewa, kwiaty, ptaki, ludzi, jak reagujesz na sugestię lub reagujesz na nową ideę? Czy kiedykolwiek to zrobiłeś?
Kiedy umysł jest zrelaksowany, przestaje się wysilać, kiedy jest cichy przez kilka sekund, wtedy problem ujawnia się i zostaje rozwiązany. Dzieje się to, gdy umysł jest spokojny, w przerwie między dwoma myślami, między dwoma odpowiedziami. W tym stanie umysłu przychodzi zrozumienie.
Koncentracja to nie medytacja, chociaż to właśnie robi większość z was, nazywając to medytacją. A jeśli koncentracja to nie medytacja, to czym jest? Z pewnością medytacja to zrozumienie każdego myślenia, które powstaje, a nie skupianie się na jednej szczególnej myśli; to zaproszenie wszystkich myśli, abyś zrozumiał cały proces myślenia.
Jeśli chcemy zmienić istniejące warunki, musimy najpierw przemienić siebie, co oznacza, że musimy stać się świadomi własnych działań, myśli i uczuć w codziennym życiu.