To nie jest świat. To sam Bóg. W złudzeniu nazywamy to światem.
To, co nazywamy mocami, tajemnicami natury i siłą, znajduje się wszystko w nas. W świecie zewnętrznym są tylko zmiany.
Jnana uczy, że świat powinien być porzucony, ale nie na tej podstawie, by go opuścić. Być w świecie, ale nie z niego - to prawdziwy test sannyasina.
Jedyną religią, którą należy nauczać, jest religia odwagi. Zarówno w tym świecie, jak i w świecie religii, prawdą jest, że strach jest pewną przyczyną degradacji i grzechu. To strach przynosi nędzę, strach przynosi śmierć, strach rodzi zło. A co powoduje strach? Ignorancja naszej własnej natury.
Potrzebujemy śmiałych słów i jeszcze odważniejszych czynów. Wstań, wstań, wielcy! Świat płonie w cierpieniu. Czy możecie spać?
Czytamy wiele książek, ale to nie przynosi nam wiedzy. Możemy przeczytać wszystkie Biblię na świecie, ale to nie da nam religii. Teoretyczna religia jest wystarczająco łatwa do zdobycia, każdy może ją zdobyć. To, czego chcemy, to religia praktyczna.
To strach jest największą przyczyną cierpienia na świecie.
Człowiek jest najwyższym bytem, który istnieje, a to jest największy świat.
Doświadczenie człowieka na świecie ma na celu umożliwienie mu wyjścia z jego wiru.
Doskonałe życie to sprzeczność sama w sobie. Życie samo w sobie jest stanem ciągłej walki między nami a wszystkim na zewnątrz. Każda chwila toczy się walka z zewnętrzną naturą, a jeśli zostaniemy pokonani, nasze życie musi odejść. To na przykład ciągła walka o jedzenie i powietrze. Jeśli zabraknie jedzenia lub powietrza, umieramy. Życie nie jest prostą i płynnie przebiegającą rzeczą, ale złożonym efektem. Ta złożona walka między czymś wewnątrz a światem zewnętrznym to właśnie nazywamy życiem. Jasne jest więc, że gdy ta walka ustaje, następuje koniec życia.
Wierz w siebie, a świat będzie u twoich stóp.
Żadne liczby, moce, bogactwa, nauka, elokwencja ani nic innego nie będą miały przewagi, ale czystość, życie zgodnie z nauką, jednym słowem, anubhuti, uświadomienie. Niech w każdym kraju będzie tuzin takich dusz-lwów, lwów, którzy zerwali własne więzy, którzy dotknęli Nieskończoności, których cała dusza przeszła do Brahmana, którzy nie troszczą się o bogactwo, władzę ani sławę, a ci wystarczą, aby wstrząsnąć światem.
Wyrzeczenie - niereagowanie - nierozbijanie - to ideały, które należy osiągnąć poprzez coraz mniej światowości, coraz mniej oporu, coraz mniej destruktywności. Trzymaj ideal w oku i dąż do niego. Nikt nie może żyć na tym świecie bez oporu, bez zniszczenia, bez pragnienia. Świat nie osiągnął jeszcze stanu, w którym ideał mógłby być zrealizowany w społeczeństwie.
Stan medytacyjny to najwyższy stan istnienia. Dopóki istnieje pragnienie, prawdziwe szczęście nie może nadejść. Tylko kontemplacyjne, świadkowe badanie przedmiotów przynosi nam prawdziwą radość i szczęście. Zwierzę znajduje szczęście w zmysłach, człowiek w swoim intelekcie, a bóg w duchowej kontemplacji. Tylko dusza, która osiągnęła ten stan kontemplacji, widzi świat jako naprawdę piękny. Dla tego, kto niczego nie pragnie i nie miesza się z rzeczami, różnorodne zmiany natury są jednym pięknym i wzniosłym widokiem.
Jeśli w tym piekle świata można wprowadzić choćby na jeden dzień trochę radości i pokoju do serca jednej osoby, to tylko to jest prawdziwe; tego nauczyłem się po całym życiu cierpień; wszystko inne to tylko marzenia.
Prana jest siłą napędową świata i może być widziana w każdej manifestacji życia.
Pierwszym znakiem, że stajesz się religijny, jest to, że stajesz się radosny. Kiedy człowiek jest ponury, to może być niestrawność, ale to nie religia. Nędza jest spowodowana grzechem, a nie inną przyczyną. Co masz wspólnego z pochmurnymi twarzami? To okropne. Jeśli masz pochmurną twarz, nie wychodź tego dnia, zamknij się w swoim pokoju. Jakie masz prawo nieść tę chorobę na świat?
Może się zdarzyć, że będę chciał wyjść ze swojego ciała – porzucić je jak nieużywaną szatę. Ale nie przestanę pracować! Będę inspirował ludzi wszędzie, aż świat dowie się, że jest jednym z Bogiem.
To nasza własna postawa mentalna sprawia, że świat jest taki, jakim go widzimy. Nasze myśli czynią rzeczy pięknymi, nasze myśli czynią rzeczy brzydkimi. Cały świat jest w naszych własnych umysłach. Naucz się widzieć rzeczy w odpowiednim świetle.
Na świecie zawsze przyjmuj pozycję dawcy. Dawaj wszystko i nie oczekuj nic w zamian. Dawaj miłość, dawaj pomoc, dawaj służbę, dawaj cokolwiek, co możesz, ale unikaj barteru. Nie stawiaj warunków, a żadne nie zostaną nałożone na ciebie. Dajmy z naszej własnej hojności, tak jak Bóg daje nam.
To subiektywny świat rządzi obiektywnym. Zmień przedmiot, a obiekt z pewnością się zmieni; oczyść się, a świat z pewnością zostanie oczyszczony.
W świecie podjęto dwie próby założenia życia społecznego: jedna oparta na religii, a druga na konieczności społecznej. Jedna oparta na duchowości, druga na materializmie; jedna na transcendentalizmie, druga na realizmie.
Człowiek powinien żyć w tym świecie jak liść lotosu, który rośnie w wodzie, ale nigdy nie jest nią nasiąknięty; tak człowiek powinien żyć na świecie - jego serce dla Boga, a ręce do pracy.
Próba usunięcia zła ze świata przez zabicie tysiąca złoczyńców, tylko dodaje zła do świata.
Dzieci tych starożytnych Ariów, przez łaskę Pana niech będziecie mieć tę samą dumę, niech wiara w waszych przodków wejdzie do waszej krwi, niech stanie się częścią waszych żyć, niech pracuje na zbawienie świata!