Zapraszam cię, abyś poszedł głębiej, uczył się i praktykował, abyś stał się kimś, kto ma wielką zdolność bycia solidnym, spokojnym i bez lęku, ponieważ nasze społeczeństwo potrzebuje takich ludzi jak ty, którzy mają te cechy, a twoje dzieci, nasze dzieci, potrzebują takich ludzi, aby iść naprzód, aby stać się solidnymi, spokojnymi i bez lęku.
Wiele osób myśli, że podekscytowanie to szczęście. Ale kiedy jesteś podekscytowany, nie jesteś spokojny. Prawdziwe szczęście opiera się na pokoju.
Oświecenie zawsze jest obecne. Małe oświecenie przyniesie wielkie oświecenie. Jeśli wdychasz i jesteś świadomy, że żyjesz — że możesz dotknąć cudu bycia żywym — to jest rodzaj oświecenia. Wielu ludzi żyje, ale nie dostrzega cudu życia.
Niektórzy ludzie żyją, jakby już byli martwi. Są ludzie wokół nas, którzy są pochłonięci swoją przeszłością, przerażeni swoją przyszłością i utkwili w swoim gniewie i zazdrości. Nie są żywi; są po prostu chodzącymi trupami.
Ludzie zazwyczaj uważają chodzenie po wodzie lub w cienkim powietrzu za cud. Ale myślę, że prawdziwy cud to nie chodzenie ani po wodzie, ani po cienkim powietrzu, ale chodzenie po ziemi. Każdego dnia bierzemy udział w cudzie, którego nawet nie rozpoznajemy: niebieskie niebo, białe chmury, zielone liście, czarne, ciekawe oczy dziecka - nasze własne oczy. Wszystko to jest cudem.
Nigdy nie pomaga rysowanie granicy i odrzucanie niektórych ludzi jako wrogów, nawet tych, którzy działają brutalnie. Musimy podchodzić do nich z miłością w sercu i starać się pomóc im zmierzać w kierunku niewolenia. Jeśli będziemy działać na rzecz pokoju z gniewem, nigdy nie odniesiemy sukcesu. Pokój nie jest celem. Nie można go osiągnąć przez nie-pokojowe środki.
Od czasu do czasu, aby przypomnieć sobie, by się zrelaksować i być spokojnym, możemy postanowić poświęcić trochę czasu na rekolekcje, dzień uważności, kiedy możemy chodzić powoli, uśmiechać się, pić herbatę z przyjacielem, cieszyć się wspólnym byciem, jakbyśmy byli najszczęśliwszymi ludźmi na Ziemi.
Każdy może praktykować pewną formę nieprzemocy, nawet żołnierze. Niektórzy generałowie armii, na przykład, prowadzą swoje operacje w sposób, który unika zabijania niewinnych ludzi; to rodzaj nieprzemocy. Aby pomóc żołnierzom podążać w kierunku nieprzemocy, musimy być w kontakcie z nimi. Jeśli podzielimy rzeczywistość na dwa obozy – przemoc i nieprzemoc – i będziemy stać w jednym obozie, atakując drugi, świat nigdy nie zazna pokoju. Zawsze będziemy obwiniać i potępiać tych, których uważamy za odpowiedzialnych za wojny i społeczne niesprawiedliwości, nie dostrzegając stopnia przemocy w nas samych. Musimy pracować nad sobą i także z tymi, których potępiamy, jeśli chcemy mieć prawdziwy wpływ.
Ludzie mają trudności z puszczeniem swojego cierpienia. Z lęku przed nieznanym wolą cierpienie, które jest im znane.
Nie unikaj kontaktu z cierpieniem ani nie zamykaj oczu przed cierpieniem. Nie trać świadomości istnienia cierpienia w życiu świata. Znajdź sposoby, aby być z tymi, którzy cierpią, wszelkimi możliwymi sposobami, w tym przez kontakt osobisty i wizyty, obrazy, dźwięki. W ten sposób obudź siebie i innych do rzeczywistości cierpienia w świecie. Jeśli wejdziemy w kontakt z cierpieniem мира, и будем тронуты этим страданием, мы можем выйти вперед, чтобы помочь тем, кто страдает.
Jeśli nie wiemy, jak dbać o siebie i kochać siebie, nie będziemy w stanie dbać o ludzi, których kochamy. Kochanie siebie jest podstawą kochania innej osoby.
My, którzy dotknęliśmy wojny, mamy obowiązek przekazać prawdę o wojnie tym, którzy nie mieli bezpośredniego doświadczenia z nią. Jesteśmy światłem na końcu świecy. Jest naprawdę gorące, ale ma moc świecenia i oświetlania. Jeśli będziemy praktykować uważność, będziemy wiedzieć, jak głęboko spojrzeć w naturę wojny i, dzięki naszej mądrości, obudzić ludzi, abyśmy razem mogli unikać powtarzania tych samych okropności wciąż na nowo.
Wiele osób żyje, ale nie dotyka cudów życia.
Główną przyczyną twojego cierpienia jest ziarno gniewu w tobie, ponieważ było ono podlewane zbyt często, przez ciebie i innych ludzi.
Zauważyłem, że ludzie za bardzo koncentrują się na tym, co negatywne, na tym, co złe. ... Dlaczego nie spróbować inaczej, spojrzeć na pacjenta i dostrzec pozytywne rzeczy, dotknąć ich i sprawić, by zakwitły?
Jeśli głęboko spojrzysz w dłoń, zobaczysz swoich rodziców i wszystkie pokolenia przodków. Wszyscy oni żyją w tej chwili. Każdy z nich jest obecny w twoim ciele. Jesteś kontynuacją każdego z tych ludzi.