Czy potrafisz użyć racjonalnego umysłu, aby przekroczyć samego siebie?
Moja praca jako człowieka polega na uspokojeniu umysłu, otwarciu serca i robieniu wszystkiego, co mogę, aby złagodzić cierpienie, z jak największą mądrością, umiejętnościami, czymkolwiek mam.
Czuję się bezbronny, ponieważ mój umysł – z powodu udaru, mój umysł nie koncentruje się. A potem czuję się bezbronny, ponieważ nie rozumiem świata wokół mnie.
Jeśli mam umrzeć, najlepszym sposobem przygotowania się jest uciszenie umysłu i otwarcie serca. Jeśli mam żyć, najlepszym przygotowaniem jest uciszenie umysłu i otwarcie serca.
Medytacja oznacza ciągłe uwalnianie się od przywiązania umysłu. Pozbywając się nawet myśli 'ja' i 'mnie', co zostaje? Nie ma miejsca, na którym można stanąć, i nikogo, kto by tam stał. Brak separacji wszędzie. Czysta świadomość. Ani to, ani tamto. Tylko klarowność i istnienie.
Byłeś kimś wystarczająco długo. Spędziłeś pierwszą połowę swojego życia stając się kimś. Teraz możesz pracować nad staniem się nikim, co w rzeczywistości oznacza stanie się kimś. Bo gdy stajesz się nikim, nie ma napięcia, nie ma udawania, nikt nie stara się być kimś lub czymkolwiek. Naturalny stan umysłu świeci przez przeszkody – a naturalny stan umysłu to czysta miłość.
Umysł myślący jest zajęty. Musisz pozostać w swoim sercu. Musisz być w swoim sercu. Bądź w swoim sercu. Reszta jest tutaj w twojej głowie, gdzie działasz, działasz, działasz.
Rezygnujesz z niemedytowania. To nazywa się działaniem medytacji. Nie ma wyjścia. Medytacja oznacza nieustanne uwalnianie się od przywiązania umysłu.
Kiedy twój umysł jest cichy, wchodzisz w przepływ miłości i po prostu płyniesz z chwili na chwilę tak naturalnie jak oddychanie. Cokolwiek się pojawi, obejmuję to miłością w tej chwili. To moja praktyka polerowania lustra, aby odzwierciedlało miłość. W tej chwili jest tylko świadomość i miłość. Jeśli ktoś zapyta mnie, jak dostać się do swojego serca, daję im tę praktykę: Jestem Miłością Świadomą.
Każda religia jest produktem umysłu koncepcyjnego, próbującego opisać tajemnicę.
Miłość płynie. Miłość nie zna granic. Umysł tworzy granice. Umysł tworzy granicę między mną a tobą. Serce po prostu wciąż przytula i otwiera się.
Psychodeliki pomogły mi uciec... choćby na chwilę... z więzienia mojego umysłu. Zignorowały nawykowe wzorce myślenia i mogłem poczuć niewinność na nowo. Patrzenie na doznania świeżo, bez nadmiaru koncepcji, było bardzo głębokie.
Z perspektywy ewolucyjnej rozum bierze pewną odległość i nie dalej, musimy być w stanie to przekroczyć.
Wszystko, czego szukasz, już jest w tobie. W hinduizmie nazywa się to Atmanem, w buddyzmie czystym Umysłem Buddy. Chrystus powiedział: "Królestwo niebieskie jest w tobie." Quakerzy nazywają to 'cichym głosem wewnętrznym'. To przestrzeń pełnej świadomości, która jest w harmonii z całym wszechświatem, a więc jest mądrością samą w sobie.
Wpływamy na świat w każdej chwili, czy tego chcemy, czy nie. Nasze działania i stany umysłu mają znaczenie, ponieważ jesteśmy tak głęboko połączeni ze sobą nawzajem.
Kiedy serce jest otwarte, łatwiej jest skierować umysł ku Bogu.
Cierpienie jest w umyśle. W umyśle. W umyśle. Świadkuj to. Z twojego duchowego serca.
W duchowej podróży rozumiesz, że cierpienie staje się czymś, co zostało ci dane, aby pokazać ci, gdzie twój umysł wciąż jest zakleszczony. To pojazd, który pomaga ci w pracy. Dlatego nazywa się to łaską.
Jeśli będziesz dalej badać swój umysł, zobaczysz, że myśli o tym, kim jesteś i jak to wszystko wygląda, tworzą rzeczywistość, którą doświadczasz.
Interesujące pytanie brzmi, jak postawić się w takiej sytuacji, aby pozwolić "temu, co jest" być. Okazuje się, że wrogiem jest twór umysłu. Ponieważ gdy jesteś po prostu w chwili, robiąc to, co robisz, nie ma strachu. Strach pojawia się, gdy stoisz z boku i myślisz o tym. Strach nie leży w działaniach. Strach leży w myśli o działaniach.
Obserwuj, jak twój umysł ocenia. Ocenianie pochodzi częściowo z twojego własnego lęku. Oceniasz innych, ponieważ nie czujesz się komfortowo w swoim własnym bycie. Poprzez ocenianie dowiadujesz się, gdzie stoisz w stosunku do innych ludzi. Umysł oceniający jest bardzo dzielący. On oddziela. Oddzielenie zamyka twoje serce. Jeśli zamkniesz swoje serce przed kimś, podtrzymujesz swoje cierpienie i ich cierpienie. Przesunięcie z oceniania oznacza naukę doceniania swojej sytuacji i ich sytuacji z otwartym sercem, zamiast oceniać. Wtedy możesz pozwolić sobie i innym po prostu być, bez oddzielenia.
Serce oddaje wszystko chwili. Umysł ocenia i wstrzymuje się.
Po kilku latach medytacji zacząłem dostrzegać wzorce mojego własnego zachowania. Kiedy uspokajasz swój umysł, zaczynasz wyraźniej dostrzegać naturę swojej oporu, zmagań, wewnętrznych dialogów, sposobu, w jaki odkładasz sprawy i rozwijasz bierny opór wobec życia. Kiedy pielęgnujesz świadomego obserwatora, rzeczy się zmieniają. Nie musisz ich zmieniać. Rzeczy po prostu się zmieniają.
Kiedy jesteś całkowicie zidentyfikowany ze swoim myślącym umysłem, jesteś całkowicie oddzielony od wszystkiego innego we wszechświecie.
Serce oddaje wszystko chwili. Umysł ocenia i powstrzymuje. W większości naszych ludzkich relacji spędzamy dużo czasu zapewniając siebie nawzajem, że nasze kostiumy tożsamości są na miejscu. Kiedy widzimy Ukochanego w każdej osobie, to jak spacerowanie po ogrodzie, patrzenie na kwiaty rozkwitające wokół nas.