Maria usłyszała słowo Boże i zachowała je, i dlatego jest błogosławiona. Zachowała Bożą prawdę w swoim umyśle, co jest szlachetniejsze niż noszenie Jego ciała w jej łonie.
Post oczyszcza duszę, podnosi umysł, podporządkowuje ciało duchowi, czyni serce skruszone i pokorne, rozprasza chmury pożądliwości, gasi ogień pożądania i rozświetla prawdziwe światło czystości.
Dążyć do najwyższego dobra oznacza żyć dobrze, a żyć dobrze to nic innego jak kochać Boga całym sercem, całą duszą i całą myślą: dlatego oczywiste jest, że ta miłość musi być zachowana w całości i niepokonana, to jest umiar; nie powinna być pokonana przez trudności, to jest męstwo; nie powinna być podporządkowana niczemu innemu, to jest sprawiedliwość; musi rozróżniać rzeczy, aby nie zostać oszukanym przez fałszywość lub oszustwo, to jest roztropność.
Kara za każdy nieuporządkowany umysł to jego własny nieporządek.
Chrześcijanin to: umysł, przez który myśli Chrystus, serce, przez które Chrystus kocha, głos, przez który Chrystus mówi, i ręka, przez którą Chrystus pomaga.
To, że twoi wrogowie zostali stworzeni, jest dziełem Boga; to, że cię nienawidzą i chcą cię zrujnować, jest ich własnym dziełem. Co powinieneś o nich myśleć w swoim umyśle? "Panie, miej miłosierdzie nad nimi, przebacz im ich grzechy, wstaw w ich sercach bojaźń Bożą, zmień ich!" Kochasz w nich nie to, czym są, ale to, czym byś chciał, żeby się stali.