Spotkaj się z własnym sobą. Bądź ze sobą, słuchaj go, posłuchaj go, pielęgnuj go, pamiętaj o nim nieustannie. Nie potrzebujesz żadnego innego przewodnika.
Nie polegaj na umyśle w kwestii wyzwolenia. To umysł wprowadził cię w niewolę. Przekrocz go całkowicie.
Świadomość zawsze tam jest. Nie musi być uświadomiona. Otwórz przesłonę umysłu, a zostanie ona zalana światłem.
Zobaczenie Rzeczywistości jest tak proste, jak zobaczenie własnej twarzy w lustrze. Tylko lustro musi być czyste i prawdziwe. Potrzebny jest spokojny umysł, niezniekształcony pragnieniami i lękami, wolny od idei i opinii, czysty na wszystkich poziomach, aby odzwierciedlić Rzeczywistość. Bądź czysty i spokojny; czujny i oderwany, reszta stanie się sama.
Ostateczny punkt widzenia jest taki, że nie ma nic do zrozumienia, więc kiedy próbujemy zrozumieć, tylko oddajemy się akrobacjom umysłu. Cokolwiek zrozumiałeś, to nie jesteś ty. Dlaczego gubisz się w pojęciach? Nie jesteś tym, co wiesz, jesteś tym, kto wie.
Nie jesteś w świecie... świat jest w tobie," co miał na myśli? [To znaczy, że nie ma „ciebie”, który jest realny lub w jakimkolwiek świecie. „Świat jest w tobie” oznacza, że świat jest w twoim „umysle” i nie jest niczym więcej niż wytworem twoich wyobrażeń, wywołanych przez programowanie i warunkowanie.]
Naucz się patrzeć bez wyobraźni, słuchać bez zniekształceń: to wszystko. Przestań nadawać nazwy i kształty temu, co jest zasadniczo bezimienne i bezkształtne, uświadom sobie, że każdy sposób postrzegania jest subiektywny, że to, co widzisz lub słyszysz, dotykasz lub wąchasz, czujesz lub myślisz, oczekujesz lub wyobrażasz, znajduje się w umyśle, a nie w rzeczywistości, a doświadczysz pokoju i wolności od lęku.
Używaj swojego umysłu. Pamiętaj. Obserwuj. Nie różnisz się od innych. Większość ich doświadczeń jest ważna również dla ciebie. Myśl jasno i głęboko, zagłęb się w strukturę swoich pragnień i ich konsekwencje. Są one bardzo ważną częścią twojej psychicznej i emocjonalnej struktury i silnie wpływają na twoje działania. Pamiętaj, nie możesz porzucić tego, czego nie znasz. Aby wyjść poza siebie, musisz poznać siebie.
Kiedy umysł jest cichy, poznajemy siebie jako czystego świadka. Wycofujemy się z doświadczenia i jego doświadczającego oraz stajemy w czystej świadomości, która jest pomiędzy a poza tymi dwoma. Osobowość, oparta na identyfikacji ze sobą, na wyobrażeniu sobie, że jest czymś: "jestem tym, jestem tamtym", trwa, ale tylko jako część obiektywnego świata. Jej identyfikacja z świadkiem pęka.
Natura nie jest ani przyjemna, ani bolesna. Jest czystą inteligencją i pięknem. Ból i przyjemność są w umyśle.
Kiedy obserwujesz swój umysł, odkrywasz siebie jako obserwatora. Kiedy stoisz nieruchomo, tylko obserwując, odkrywasz siebie jako światło za obserwatorem.
Bądź świadomy siebie, obserwuj swój umysł, poświęć mu całą swoją uwagę. Nie szukaj szybkich wyników; może ich nie będzie w zasięgu twojej uwagi. Nieznane ci, twoja psychika przejdzie zmianę; w twoim myśleniu pojawi się większa klarowność, w twoich uczuciach - dobroć, w twoim zachowaniu - czystość. Nie musisz dążyć do tych celów – zmiana nastąpi mimo to. To, kim jesteś teraz, jest wynikiem braku uwagi, a to, czym się staniesz, będzie owocem uwagi.
Wiedzieć, że nie jesteś ani ciałem, ani umysłem, obserwuj siebie stale i żyj nieporuszony przez swoje ciało i umysł, całkowicie oderwany, jakbyś był martwy. Oznacza to, że nie masz żadnych interesów związanych ani z ciałem, ani z umysłem.
To tylko twoje utożsamianie się ze swoim umysłem sprawia, że jesteś szczęśliwy lub nieszczęśliwy. Buntuj się przeciwko swojej niewoli umysłu, zobacz swoje więzy jako stworzone przez siebie i zerwij łańcuchy przywiązania i odrazy. Pamiętaj o swoim celu wolności, aż uświadomisz sobie, że już jesteś wolny, że wolność to nie coś, co zdobywa się w odległej przyszłości poprzez bolesne wysiłki, ale coś, co jest wieczne i twoje, do wykorzystania! Wyzwolenie to nie zdobycie, lecz kwestia odwagi, odwagi, by uwierzyć, że już jesteś wolny i działać w zgodzie z tym.
Problem nie jest twój - to tylko problem twojego umysłu. Zacznij od oddzielenia się od swojego umysłu. Zdecydowanie przypomnij sobie, że nie jesteś umysłem, a jego problemy nie są twoje.
Patrz na swój umysł beznamiętnie; to wystarczy, by go uspokoić. Kiedy jest cichy, możesz go przekroczyć. Nie trzymaj go zajętego cały czas. Zatrzymaj go - i po prostu BĄDŹ.
Szukanie przyczyn to zabawa umysłu. Nie ma dualności przyczyny i skutku. Wszystko jest swoją własną przyczyną.
Jesteś tak przyzwyczajony do myślenia o sobie jako o ciałach posiadających świadomość, że nie możesz sobie wyobrazić świadomości jako posiadającej ciała. Kiedy uświadomisz sobie, że istnienie ciała to tylko stan umysłu, ruch w świadomości, że ocean świadomości jest nieskończony i wieczny, a kiedy jesteś w kontakcie ze świadomością, jesteś tylko świadkiem, będziesz w stanie wycofać się poza świadomość całkowicie.
Znalazłem się w sytuacji, w której pragnąłem i wiedziałem coraz mniej, aż mogłem powiedzieć z pełnym zdumieniem: "Nic nie wiem, nic nie chcę." Wcześniej byłem pewien wielu rzeczy, teraz nie jestem pewny niczego. Ale czuję, że nic nie straciłem przez nieznajomość, ponieważ cała moja wiedza była fałszywa. Moje nieznanie było w sobie wiedzą o tym, że cała moja wiedza to ignorancja, że "nie wiem" to jedyne prawdziwe stwierdzenie, które umysł może wypowiedzieć... Nie twierdzę, że wiem to, czego ty nie wiesz. W rzeczywistości wiem znacznie mniej niż ty.
Legitymna funkcja umysłu to mówienie ci, co nie jest. Ale jeśli chcesz pozytywnej wiedzy, musisz wyjść poza umysł.
Po prostu miej na uwadze uczucie "jestem", połącz się z nim, aż twój umysł i uczucie staną się jednym. Powtarzając próby, natrafisz na właściwą równowagę uwagi i uczucia, a twój umysł zostanie mocno osadzony w myśli-uczuciu "jestem". Cokolwiek myślisz, mówisz lub robisz, to poczucie niezachwianego i pełnego czułości bycia pozostaje jako zawsze obecne tło umysłu.
Między brzegami bólu i przyjemności płynie rzeka życia. To tylko wtedy, gdy umysł odmawia płynięcia z życiem i utknie na brzegach, staje się to problemem.
Zostaw swój umysł w spokoju, to wszystko. Nie podążaj za nim. W końcu nie ma czegoś takiego jak umysł, poza myślami, które przychodzą i odchodzą, podporządkowane własnym prawom, a nie twoim. Dominują nad tobą tylko dlatego, że się nimi interesujesz.
Odrzuć wszystkie myśli, oprócz jednej: myśli „Jestem”. Umysł będzie buntował się na początku, ale z cierpliwością i wytrwałością ustąpi i zamilknie. Kiedy będziesz cichy, rzeczy zaczną dziać się spontanicznie i całkowicie naturalnie, bez żadnej ingerencji z twojej strony.
Umysł istnieje w dwóch stanach: jako woda i jako miód. Woda wibruje przy najmniejszym zakłóceniu, podczas gdy miód, mimo zakłóceń, szybko wraca do nieruchomości.